October 17th, 2008 by
ntnl
GEEZ FUCK!!! ten film to JEST patologia!
spodziewałem się horroru - ten film okazał się terrorem. kiedy martwe ludzkie ciało staje się mięsem całość staje się mocno obrzydliwa. CSI, Dexter i inne seriale pokazują dobrą stronę laboratorium i dochodzenia do prawdy - ‘jak zginęła jakaś osoba’? grupka lekarzy-patologów postanawia pobawić się w sędziów i zagrać w perwersyjną grę… w tak szalonej rzeczywistości szybko całość zaczyna się wymykać z pod kontroli, szaleństwo jest jak spirala - która wchłania bezlitośnie coraz mocniej łapiąc w sidła.
film oceniony dość słabo - na 5.9, ja mam mieszane odczucia. nie jest bezsensowna sieczka jak piła… (oglądałem tylko jedynkę bueeeehk), można to nazwać darksideową wersją CSI. film zrobił na mnie duże wrażenie i chociaż nie jestem zwolennikiem splatterów - to ten film ciężko do tego gatunq zaklasyfikować. masakra na 8/1o.
Posted in upadek kinematografii |
No Comments »
October 16th, 2008 by
ntnl
zauroczony filmem Death Race postanowiłem obejrzeć oryginał - death race 2ooo, nakręcony w 1975 roq. W sumie nie spodziewałem się rewelacji - co prawda była już odyseja kosmiczna, ale jeszcze nie powstało star wars ani close encounters of the third kind… powiedzieć można, że kinematografia, którą znam dopiero się rodziła. film można poniekąd porównać to THX 1138 lucasa (1971) jeśli chodzi o jakość i sposób nagrania - niski budżet, tanie efekty, teatralna gra aktorska, brak drugiego planu (nie mówiąc o dalszych), kiczowata sceneria. nie wiem jaka była kategoria tego filmu w jego czasach, ale na dzień dzisiejszy jest to qpa i kicz z płaską, przewidywalną fabułą, z której można się pośmiać. to co pozostaje z filmu cennego to wartości, które próbuje nieudolnie przekazać. jeśli ten film można polecać - to wyłącznie jako ciekawostkę lub dla fanów starego kina. w końcu to na takich właśnie produkcjach rodzą się pomysły tarantino, rodrigeza czy kino offowe.
nie potrafię tego filmu ocenić, na imdb ma 6.o
Posted in upadek kinematografii |
No Comments »
October 6th, 2008 by
ntnl
o tak! lubię pójść i dostać to, czego się oczeqje. film zaczyna się od pierwszej seqndy i kończy się niemal w ostatniej - no oczywiście nie zdradzę wielkiej tajemnicy jak powiem, że kończy się dobrze q: więc ostatnia scena jest od tak - dla zaspokojenia [imho powinno się powycinać ostatnie sceny z większości filmów - byłyby ciekawsze (; ].
1,5h dema do gry… w zasadzie żałowałem tylko, że nie rozdawali padów przy wejściu bo chciałoby się pościgać w jakiejś dobrej gierce q: film na podstawie filmu z 1975 roq death race 2000… którego albo nie widziałem, albo nie pamiętam - ale koniecznie muszę nadrobić zaległości!! początek złowieszczo dzisiejszy: “stany zjednoczone są na skaraju upradq ekonomicznego, masowe zwolnienia z pracy …”
ciekawostka: opis gry na imdb??? jak się okazuje w rok po filmie - 1976, powstała gra o takim tytule, ale nie miała związq z filemem.
death race oceniony tylko na 6.7 - pewnie wielbiciele skomplikowanej fabuły nie czuli się ustatysfakcjonowani. Ja nie mam wielkich ‘przeciw’ bo takie produkcje są po to, żeby cieszyć dynamicznymi obrazami (industrial), muzyką (coś na pograniczu industrialu i metalu?), i niekoniecznie przejmować się intrygami. ode mnie 9/1o.
Posted in upadek kinematografii |
No Comments »
October 1st, 2008 by
ntnl
uh..przygniatająca lektura. Zaklasyfikowany do crime/drama/thriller więc spodziewałem się jakiegoś dreszczowca z akcję, tymczasem film jest ciężkim dramatem. To jeden z tych obrazów po którym ciężko się pozbierać. Zaczyna się niewinnie… wręcz przyjemnie q: po czym zaczyna się robić ciężej i ciężej - z każdą chwilą lepiej poznajemy losy głównych bohaterów zdając sobie sprawę jak bardzo mają spaprane życie. i wcale nie chodzi o to, że są złymi ludźmi, że zrobili coś potwornego, lub że zrobili w ogóle coś… czasem życie jest ciężkie… bo takie jest. Natomiast źle podjęta decyzja może okazać się wygraną qmulacją w diabelskiego totka. Spirala zła, wir w który jak raz się wkręci… wiruje się aż do rychłej śmierci…
ciekawa obsada, montaż linii czasu w stylu tarantino pozwala spojrzeć na sytuację z ciekawej perspektywy przyczyny i sqtq. Wadą jest tempo filmu, które w połączeniu z takim mixem czasowym powoduje, że w połowie filmu oczeqjemy zakończenia i nagle okazuje się, że jeszcze dłuuuuga droga do końca - mówiąc krótko: nudnawy. Jednak im bliżej końca tym ciekawej a całość jest warta zainwestowanej cierpliwości.
na imdb oceniony na 7.4 i pomimo, że nie znoszę dramatów ten oceniam na 8/1o [ co w mojej skali tego gatunq jest oceną extremalną q: ].
Posted in upadek kinematografii |
No Comments »
September 25th, 2008 by
ntnl
produkcja z 2oo5 roq, do której zbierałem się przez 3 lata - głównie z powodu złych opinii. Ale ja uwielbiam bajki (: i kiedy wpadł mi w końcu w łapki postanowiłem dać mu szansę… i zupełnie nie rozumiem o co przyczepiają się ludzie. Film jest nieźle zagrany, fajnie wyreżyserowany, efekty specjalnie nie są najgorsze, miejsca są urokliwe i magiczne… imho niczego temu filmowi nie braqje. Najbardziej podoba mi się grimmowski (darksideowy) klimat odzwierciedlający ich twórczość, pomieszanie z niby-realizmem, prawdziwą historią, którą przeżywali oraz totalne wymiksowanie wszystkich bajek, w dość niekonwencjonalny sposób.
film uzyskał ledwie 5.9 o_O’ - imho bez żadnego naciągania zasługuje na 7, a jakby trochę naciągnąć to i na więcej q:
świetna bajka nie-dla-dzieci… w każdym razie nie dla małych.
Posted in upadek kinematografii |
No Comments »
September 25th, 2008 by
ntnl
na eNce pojawiło się MTVNHD. jestem tak zaskoczony tym programem, że aż postanowiłem skrobnąć. Najbardziej zaskaqjącym faktem jest to, że to MTV na którym leci muzyka!! no ok - na MTV2 też jest sporo utworów, ale mimo-wszystko sporo kiły. jeśli chodzi o MTV to jest to taki chłam, syf i upadek, że za każdym razem, jak przypadkowo trafie na ten kanał, już po minucie jestem przerażony poziomem społeczeństwa (bo przecież ktoś to ogląda). nie tylko mtv zresztą - papka w postaci 4funTV jest chyba jeszcze gorsza.
eniłej - format HD powoduje, że ten przestarzały, umierający format mediów jakim jest prymitywna telewizja ma jeszcze przed sobą trochę życia. MTVHD wycina z butów jinglami (jak się nazywają w tv takie krótkie spoty?) w jakości HD - w tym zawsze byli dobrzy, a przy takiej jakości robi to piorunujące wrażenie. No i ciągle leci muza.
Posted in i takie tam różne |
1 Comment »
September 25th, 2008 by
ntnl
czyli kontynuacja serii durnych komedii. Film ma już swoje latka (2oo1) jednak nie ma to znaczenia. Główną postacią jest top-model, który jest super piękny i równie głupi. Jest to kolejna produkcja zrobiona czysto dla żartu i gościnnie pojawia się wiele postaci ze świata filmu, mody i muzyki (np. Christian Slater, Natalie Portman,Lenny Kravitz,Gwen Stefani, David Bowie i wiele, wiele innych). Z niemal pierwszej ręki wiem, że jest ulubiony film modeli q: i ciężko powiedzieć czy świadczy to pozytywnie o ich dystansie czy negatywnie o poziomie inteligencji (;
jeden z fajniejszych “głupich filmów” jakie widziałem - na imdb ma dość wysoką notę jak na taką produkcję - 6.3, ja poważę się nawet na 7.
Posted in upadek kinematografii |
No Comments »
September 24th, 2008 by
darodaro
Rząd nie rozwiązuje problemów, on je finansuje.
Rząd ma pomysł na rozwiązanie problemu głodu i bezrobocia.
Proponuje, żeby głodni zjedli bezrobotnych.
Posted in i takie tam różne |
No Comments »
September 14th, 2008 by
darodaro
Nigdy na początku nie lubię filmów nieaglojęzycznych, bo jakoś mi się nie składa słuchanie innego języka, to mija po pierwszych minutach, o ile film jest dobry - a ten jest. Hiszpańska produkcja reżysera nieźle chorego “Labiryntu Fauna” jest nie mniej chora. To bardzo oryginalny i bardzo “rzeczywisty” (!) film z mojego ulubionego gatunku - ZOBIE MOVIE!!! Tym razem jest prawdziwym horrorem. I to nie przesada - atmosfera rozkręca się powoli, niby nic tam nie może się wydarzyć, ale jaka jatka zaczyna się potem… a jak to się kończy… Polecam fanatykom horrorów i filmów o zombi reszta może sobie darować :-). No może są stosowane typowe chwyty (obraz w podczerwieni jak chociażby w “28 tygodniach później”), ale jatka jest nieprawdopodobna i dużo bardziej “prawdziwa” niż wszystkie inne produkcje tego gatunku.
Polecam.
Ocena: 8/10.
http://www.imdb.com/title/tt1038988/
Posted in upadek kinematografii |
No Comments »
September 13th, 2008 by
ntnl
no i właśnie - kolejna produkcja z serii durnego humoru. tym razem w bardzo nietypowym ujęciu, które i mnie ujęło - pomieszanie z bollywoodzkim klimatem i hinduską filozofią miłości. i tak o ile główna postać - guru pitka - wykreowana jest w standardowy sposób totalnie przegiętego kretyna, tak cała reszta jakoś fajnie komponuje się w strawny humor. fajne są ’smaczki’ w postaci justina timberlake’a grającego jedną z głównych ról, pojawienie się głosu freemana, jessici simpson czy vala kilmera.
jak widać mój gust totalnie odbiega od normy - na imdb 3.7, a ja znów 7/1o - i tym razem pomimo, że znów stał się częścią miłego wieczoru, to po prostu jak na ‘głupią komedię’ myślę, że nie był taki znowu głupi.
chyba jestem przeciążony pracą, skoro oglądam takie filmy i jeszcze mi się podobają… eh… niedługo wakacje q:
Posted in upadek kinematografii |
No Comments »