The Green Zone
November 14th, 2010 by
darodaro
Kolejny wojenny o Iraku. Jak zwykle niezły Matt Damon, jeśli ktoś go lubi. Ogląda się to dobrze, rzetelna robota. Zastanawiająca jest jednak treść. W dużym skrócie, film prezentuje opinie, wg której całe ostatnie zamieszanie z bronią masowego rażenia w Iraku, jest wyssane z palca, a jego jedynym celem było położenie łapy na ropie. Z jednej strony, tak, każdy wie, że od zarania dziejów: “to nie jest wojna boża, to wojna o ropę blisko morza”, ale z drugiej, to wygląda jak poważne oskarżenie całej administracji US, ale oczywiście to fikcja filmowa, więc gdzie jest prawda, jeżeli jakaś w ogóle jest…? Oglądało się to trochę jak filmy w internecie o zamachu na WTC… Warto obejrzeć, jeśli kogoś interesuje ta tematyka, ja potraktowałem to jako kolejną sensacyjną produkcje.
Ocena: 6/10
Posted in upadek kinematografii |
1 Comment »