Legion
May 14th, 2010 by
darodaro
Kolejna masakra, na ekranie, w scenariuszu, dialogach, akcji i efektach.
Przykład totalnego gniota, filmu, który nie powinien powstać, bo nie wnosi nic, jest wtórny, durny i absolutnie niewart uwagi. Jednocześnie przyjemność z oglądania takiej szmiry jest niezapomniana. Mamy apokalipsę której zwiastunem jest krwiożercza babcia, biegająca po suficie, film zaczyna się od faceta, zbrojącego się w starym dobrym stylu z “Commando”. Potem jest jeszcze lepiej. Upadły anioł ochrania przed hordą nawiedzonych zombie kobiecinę w ciąży, rodzącą mesjasza w opustoszałej stacji benzynowej na bezdrożach Stanów. Klasyka gatunku.
Tylko po spożyciu alkoholu. Ocena: 6/10.
Na trzeźwo: 0/10.
http://www.imdb.com/title/tt1038686/
Posted in upadek kinematografii |