The Tournament
March 19th, 2010 by
darodaro
Byliście kiedyś na festiwalu w Opolu? Nie? A może na festiwalu muzyki biesiadnej? Też nie? To chociaż festiwal w Jarocinie? Też nic? Nie martwcie się, przed Wami, nieskrępowany niczym (no prawie) festiwal przemocy w nowej produkcji „Torunament”. Co powiecie na wyimaginowany turniej w którym 30 morderców walczy o tytuł najlepszego, mordując się w fenomenalnie widowiskowy sposób. Tak…. Pomysł po raz pierwszy spotkałem w wieku 10 lat w filmie, którego tytułu nie pamiętam, koncepcja ta sama była, zresztą masa produkcji na tym pomyśle była oparta, wspominając chociażby „Running Man” z niepowtarzalnym Arnoldem.
Tak czy owak, nieważne, że pomysł oklepany – napierdalają się, aż miło patrzeć. Może zabójca parkturowiec, skaczący po dachach lepiej niż polskie chłopaki po piorunochronach, a może pierdolniety facet w białym, skórzanym płaszczu mordujący nawet bezpańskie psy, prowadzi trochę skośna wychowanka Triady, do spółki z czarnuchem mszczącym zabitą żonę. Patologia do kwadratu.
Wybuchy, strzelanina, garoty, wybuchające głowy od strzałów z shotguna, oraz całe ciała od granatów, mordowanie cywili, psów, szaleńczy pościg angielskim piętrusem, chujowa fabuła, durne dialogi i masa amunicji – mój kandydat na film roku. Polecam znawcom.
Ocena: 9/10 (szczęśliwie i pompatycznie się skończył, dlatego nie ma maksa)
http://www.imdb.com/title/tt0471041/
Posted in upadek kinematografii |
No Comments »