Final Fantasy vs Avatar
January 4th, 2010 by
ntnl
w celach porównawczych postanowiłem zobaczyć co potrafiła technologia w 2oo1r. w łapki wpadło mi Final Fantasy: The Spirit Within 72op z 2oo1r. treść ogólnie odrobinkę jakby nawet podobna do Avatara - czyli ratowanie ducha planety. i tak porównując te 8 lat różnicy… jest ona gigantyczna. pamiętam podniecenie i niedowierzanie, że można tak wspaniale zanimować i ztexturować twarze, że ruchy postaci są bliskie realizmowi, że można zrobić tak długi film wygenerowany na kompie..
pamiętam taką plotkę, że FF zostało po cichu zbanowane przez hollywood - po pierwsze dla tego, że to nie hollywoodzka produkcja, ale też z powodu tego, że ‘virtualny aktor’ stał się trochę bardziej realną wizją.
no i mija 9 lat i wychodzi avatar - z grafiką state-of-teh-art … na dziś. animacja nie pozostawia już wiele do życzenia, texturowanie jest bezbłędne a FF… wygląda dziś jak niezła demówka z gry.
widać postęp. gołym okiem qrde…
Posted in upadek kinematografii |