Pełen inteligentnych uwag, ciętego humoru, pozbawiony cenzury i wpływu ugrupowań trzymających władzę, nie tylko świecką.

COD4: Modern Warfare 2 [gra]

December 2nd, 2009 by darodaro

Elavil Online Buy Penisole Propecia Online Buy Zyban Celexa Online Buy Flomax Inderal Online Buy Avapro Ultram Online Buy Elimite

Czekałem, wszyscy czekali, równe dwa lata. Premiera miała miejsce 12 listopada 2009. Wszyscy sikali po nogach na widok pierwszych trailerów. Było na co czekać, choć grę w singlu skończyłem w ok 6 godzin, to dokładnie takiej rozrywki oczekiwałem. FPS z trochę biednie nakreśloną, choć ciekawą fabułą. Orgia sensacji, strzelanin, efektów i zwrotów akcji. Wszystko doskonale wyreżyserowane, zmontowane, pędzące z zawrotną szybkością. To film akcji, tylko taki w którym grasz na pierwszej linii. Kolejne spełnienie marzeń dużych chłopców, uwielbiających strzelanie i broń nuklearną. Fabuła zahacza o Rio, Stany, zaśnieżoną Rosję, po prostu pełen przegląd. Prujemy z nowoczesnej broni w śnieżnej zamieci i ze snajperek w pełnym słońcu, sypiemy pociskami taktycznymi z unoszącego się nad polem bitwy predatora, ciskamy grantami, zestrzeliwujemy ciężki sprzęt przy pomocy Javelinów… jest wszystko. Obok każdego poległego leży jego spluwa, można siać śmierć i zniszczenie prawdopodobnie całym obecnym asortymentem broni z pola bitwy, jest walka w zwarciu, i zdejmowanie niczego niespodziewających się cwaniaków ze snajperki. W pamięci utkwiła mi misja, w której broniliśmy jakiejś chałupy, rozkazy były wydawane w stylu “atakują od południowego wschodu!”, musiałem to przetłumaczyć z polskiego napisu, na radar pokazujący strony świata po angielsku i zapieprzać tam ze świeżo naładowanym sprzętem, bo kolesie napierali jak kolejka na nowo otwarty mediamarkt. Dzieje się. Odurza też pewna misja na lotnisku, która jest hmmm złamaniem pewnych tabu, szczególnie w tak masowej produkcji.
Niby trochę słabiej niż COD4, ale nie można oczekiwać cudów. Prywatnie zastanawiałem się, czy nie pokazać Ojcu na telewizorze, niektórych misji, jako filmu sensacyjnego…. np ostatniej misji.. to dużo. To zmienia podejście do elektronicznej rozrywki i idzie w dobrym kierunku. Takich gier potrzebuje. Do pełni szczęścia brakuje mi nieco bardziej rozwiniętego wątku fabularnego i specyfiki broni. Zwyczajnie nie wiedziałem co wybierać, tyle tego walało się na ziemi… ale snajperki z termo-wizjerem rządziły.
Krótko, treściwie i na temat. Chyba przejdę jeszcze raz…
Ocena: 9/10
Stopień ukończenia: skończona
Poziom trudności: normalny
Grane na: Vista, C2D@3Ghz, 4GB RAM@800Mhz, GF260GTX896MB, 1280×1024

Posted in gamekiller |

Leave a Comment

Please note: Comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.

-->