Avatar
December 29th, 2009 by
ntnl
niom. przyznać trzeba te $3oo.ooo.ooo poszło głównie w CGI. eyecandy 3D - na prawdę miła rozrywka, którą warto polecić na weekend - takie wesołe, kolorowe miasteczko.
niestety na eyecandy się kończy. świat jest cukierkowo nierealny - bardziej by pasował do alicji w krainie czarów. fabuła jest dość prosta - ot film dla mas z głównym naciskiem na młodego odbiorcę. świat jest niedopracowany - bezsensowne, ewolucyjnie niewytłumaczalne potworki, wyglądające jak świecące cukierki. płaskie, czarno-białe charaktery - i dokładnie taka sama treść.
filmu przegapić nie wolno ale na pewno żywi tylko te najprymitywniejsze zmysły, pomijając zupełnie aspekty duchowy. zupełnie nie dla smakoszy. denerwuje mnie również fakt, że film wspina się na szczyt top25o i jest obecnie na 25 miejscu z oceną 8.8. widać włożoną pracę i nie wątpliwie jest to bardzo ważne osiągnięcie w obecnej kinamotgrafii.. technologicznie. tylko czy przez te wszystkie lata pracy nie można było się bardziej przyłożyć do szczegółów w scenariuszu i wykreowanym świecie?
8.o/1o
Posted in upadek kinematografii |
January 2nd, 2010 at 1:28 am
Nexor a może Avatar miał być prostym filmem bez jakiegoś konkretnego przekazu? Ja z samego filmu jestem zadowolony, ponieważ chciałem przy nim odpocząć. Muzyka i animacja ( chyba ilość zieleni) sprawiła, że wyszedłem wypoczęty z seansu:)
January 6th, 2010 at 10:01 pm
alez ja nigdzie nie stwierdzilem, ze ten film nie jest tym, czym mial byc. po prostu szkoda, ze nie jest tym, czym ja bym chcial, zeby byl (;
wydaje mi sie, ze $3oo.ooo.ooo to kwota, ktora powinna wystarczyc na oplacenie m.in. kilq scenarzystow bieglych w SF. pragne DZIEŁA a to byla tylko ladna bajka.