ogród luziy
June 28th, 2009 by
ntnl
kiedy zaczął się film zacząłem się zastanawiać czemu oglądam jakaś starą produkcję z lat 9o’. byłem pewien że to okolice 94-96. i nagle ludzie wyciągają komóry - całkiem nie stare modele i coś zaczyna zgrzytać. pomyślałem że to tylko stylizacja na takie lata. ale nie.. to po prostu polski film [2oo7] - zrobiony najprawdopodobniej z budżetem bliskim zera q:
jak większość polskich filmów ten również jest dramatem zaczynającym się tak ciężko, że ‘aż się chce wyjść z kina’. tym razem nie wyszedłem i bardzo mnie to cieszy, ponieważ z każdą chwilą produkcja staje się ciekawsza. całość okazuje się zupełnie nietypowym romansem, o tym, że w każdym człowieq [nawet bandycie] może tkwić dobro, że miłość potrafi przezwyciężyć wiele i w ogóle i tak dalej… generalnie mimo ciężkiego początq film łagodnieje pozostawiając bardzo miły posmak.
na imdb zasłużone 7.4
Posted in upadek kinematografii |