To nie tak jak myślisz, kotq (3)
February 27th, 2009 by
Cabi
Po przeczytaniu opinii dara i nxra postanowiłem tez sie wypowiedzieć.
Dwa podejścia:
1. (byłem pijany) żenująco banalna fabuła i wrażenie już to widziałem, wiem co za chwile się stanie, po 20min wyłączyłem film, nie dałem rady!
2. trzeźwy, od momentu w którym skończyłem poprzednio, nadal taki sam film jak za pierwszym razem, tylko że na trzeźwo jakoś łatwiej przychodzi mi oglądanie tego
Uwielbiam absurdalny humor, komedie w której przez cały czas wszyscy na wszystkich wpadają i każdy myśli co innego, ale w tym filmie poziom dialogów, wnioskowania jest żenująco niski. Parę postaci jest dopracowanych (asystent, kochanek, doktor), ale cała reszta postaci jest infantylna, sztuczna i dodana na siłę (policjant, ojciec narzeczonej). Rozumiem zamierzenie scenarzysty, że to nie takie proste, ale trochę zbyt na siłę i na kolanie.
Ja daje 5/10 tylko dlatego że gra aktorów była bardzo dobra, nie było w niej nic sztucznego i to ratuje całość.
Film jakich wiele tylko zmieniona scenografia i większość intrygi sztuczna.
Posted in upadek kinematografii |