religulous
February 18th, 2009 by
ntnl
tytuł tego paradoqmentu pochodzi od połączenia słów religious i rediculous - w sumie religulous. amerykański komik bill maher, który od lat był sceptykiem pokazującym śmieszność religii, w końcu postanowił walczyć o swoje prawa. statystycznie ateiści w USA stanowią ponad 16% społeczeństwa - to więcej niż np. mniejszości gejowska, czy [nie chce mi się aż wierzyć ale to niby ze statystyk] afroamerykańska. mimo to jaka-kolwiek krytyka religii, niezgadzanie się z nią, określanie tego jako bajka - postrzegana jest jako zbrodnia. większość osób reaguje gwałtownie. w przypadq muzułumanów najlepszym przykładem może być koszulka, która wywołała globalne rozruchy islamistów. obnaża jak bardzo ludzie żyją w zakłamaniu oraz pokazuje czym są religie - narzędziami stworzonymi kilka tysięcy lat temu [ok 1,5tys dla katolików - nowy testament, 2tys islam - koran, kilka lat temu - gandziamanie (; ] które prowoqją do nienawiści i antagonizmów.
kiedy ktoś ci powie, że nie wierzy w grubaska wpadającego przez komin i zostawiającego prezenty w skarpetce - taka osoba jest normalna. 3o-latek wierzący w świętego mikołaja byłby wysłany do psychiatry. ale jeśli ktoś nie wierzy w gadającego węża, który dał jabłko kobiecie, która miała potem 1ooo dzieci i powstała z żebra wyjętego z faceta… nazywa się go bluźniercą.
cieszę się, że społeczeństwa dojrzały na tyle, że są w nich jednostki mające na tyle siły i odwagi, żeby zacząć przekazywać swoje odczucia co do tego, czym na prawdę są religie… i że w obecnych czasach są nie tyle niepotrzebne - co wręcz niebezpieczne.
dla mnie 1o/1o - lektura obowiązkowa.
Posted in upadek kinematografii |