Pełen inteligentnych uwag, ciętego humoru, pozbawiony cenzury i wpływu ugrupowań trzymających władzę, nie tylko świecką.

Quantum of Solace

January 19th, 2009 by darodaro

Elavil Online Buy Penisole Propecia Online Buy Zyban Celexa Online Buy Flomax Inderal Online Buy Avapro Ultram Online Buy Elimite

Długo szukałem w swoim zasobnym słownictwie, wyrazu, jakim mógłbym, celnie, rzetelnie i konkretnie określić nowego Bonda.
Szczaka- to najodpowiedniejsze, najcelniejsze i najdelikatniejsze słowo jakie przyszło mi do głowy przez 2 dni po obejrzeniu, hmmm… tej reklamy telefonu sony ericsson?
W zasadzie na tym mógłbym poprzestać. Ale może trochę konkretów. Za mało Bonda w Bondzie, owszem, strzelali się na początku i to nieźle, ale ludzie! Strzelali to się w Commando 15 lat temu i było fajnie. Brak gadżetów, fabuła potknęła się sama o własne nogi - dlaczego ciągną temat z zeszłej części? Kogo to obchodzi, kto komu kogo zabił w poprzednim Bondzie, który był hmmmm.. reklamą nokii? Dokładnie zresztą nie pamiętam. Nowy Bond nie pasuje mi maksymalnie. Do Brosmana przyzwyczaiłem się, choć cały czas pozostaje dla mnie detektywem Remingtonem Steelem :-). A ten nowy? Dupa, a nie Bond.
Cały motyw zemsty: to nie kino moralnego niepokoju, tylko powiedzmy szczerze - rasowy, wysokobudżetowy gniot akcji ma być, a tutaj jeszcze ten tytuł. W googlu szukałem co to znaczy. “Odrobina ukojenia” - to najmądrzejsze co wychodzi po przetłumaczeniu. Mamy analizę tytułu robić? Golden eye, Dr. No, Świat to za mało - to były tytuły - od razu wiadomo o co chodzi. A ten? Przez chwilę myślałem, że quantum to nowy model telefonu. Zresztą po co ja się gorączkuje. To kasę ma zarobić, tak jak nowa komórka, a nie ludzi rozbawiać.
Ocena: 2/10
http://www.imdb.com/title/tt0830515/

Posted in upadek kinematografii |

Leave a Comment

Please note: Comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.

-->