Max Payne
December 17th, 2008 by
darodaro
Gra Max Payne była klasą samą dla siebie.
Film jest standardem. Dość luźno powiązanym z fabułą gry. Spotkamy te same elementy, tzn: Maksa, broń palną (mało), padający śnieg, Mone Sax. Patrząc na to z perspektywy gracza mającego nadzieje na ekranizacje kultowej produkcji - porażka. Brakuje wszystkiego, co czyniło MP grą wyjątkową: Maxa, jego historii, masy broni palnej i przede wszystkim klimatu: zaszczucia, beznadziei, determinacji i chorego poczucia humoru.
Jako sensacyjna rąbanka, bez większego polotu - sprawdza się znakomicie. Można obejrzeć i zapomnieć… niestety do wydania drugiej części. Warto doczekać do końca napisów gdyż po nich, specjalnie pewnie dla amerykańskiej publiki, żeby upewniła się - ewidentna zapowiedz kontynuacji. Jak dla mnie mogą nie robić.
Śmiało można sobie darować.
Ocena: 4/10
http://www.imdb.com/title/tt0467197/
Posted in upadek kinematografii |