Mamma Mia
December 28th, 2008 by
darodaro
Hmm wygląda na to że obejrzałem musical. Brzmi to absurdalnie, ale taka jest prawda.
Ciekawe doświadczenia, w przerwie między pościgami a mordobiciem taka urocza,kolorowa scenka jest interesująca.
Film jest niesłychanie pozytywny, wszystko w nim ładne, proste, kolorowe, takie radosne, że aż chce się oglądać. Nieprawdopodobnym jest były James Bond, który śpiewa standardy dyskotekowe lat 80. To jest kompletny odjazd.
Dodatkowym bonusem w napisach, są treści piosenek, które słysze od 20 lat i nigdy nie wiedziałem o czym oni tam śpiewają - teraz wszystko jasne. Kolejny bonus to bardzo dobra obsada aktorska - ci ludzie naprawde bawią sie na planie i miło jest to oglądać: Meryl Streep, czy wspomniany Pierce Brosnan.
Fabułę pominę, bo jest nieistotna. Idealna propozycja na spokojny wieczór. Raz na 10 lat można.
Ocena: 8/10
http://www.imdb.com/title/tt0795421/
Posted in upadek kinematografii |