Wanted - Ścigani (2)
July 14th, 2008 by
darodaro
Aktorzy w zasadzie gwarantują sukces filmu. Tutaj zagwarantowali: Angelina Joli i Morgan Freeman.
Film teoretycznie w klimacie s-f, ocierający się gdzieś o kod Da Vinci, Ligę Niezwykłych Dżentelmenów i … Tomb Raidera? Porównania w zasadzie bez sensu i dzięki temu oddają sens scenariusza. Co ja poradzę, takie teraz filmy robią? Najlepsze sceny pokazali w trailerze, więc jak ktoś nie ma czasu, to wystarczy, że obejrzy zapowiedź.
Fabuła z grubsza nie trzyma się kupy, kolesie kontynuują tradycję średniowiecznych mnichów i dekodują zapisane binarnie na dywanie nazwiska łotrów do ukatrupienia. Dick’a pomysłami to oni nie przebiją, ale koncepcja pojebana.
No i Ci mnisi, obecnie już w garniturach, zakrzywiając lot kuli wykonują egzekucje na wspomnianych łotrach, jeżdżąc na pociągach, skacząc jak yakamasi i naparzając się, ja co najmniej Steven Segal. Głupie to niemiłosiernie, taki odpustowy festiwal efektów i przemocy, aż na koniec miałem dość, co w sumie dziwne jest, bo obijanie ryja w filmach to akurat lubię. To pokazuje skale masakry. Skończyło się bezsensu, ale kto teraz na to zwraca uwagę. Zaskakująca jest ostatnia scena, która bardziej pasuje mi do krótkometrażowego, amatorskiego filmu o życiu, ale w sumie mieli racje.
Lekkie, brutalne, głupie kino. Aż chce się iść na seans.
Ocena: 5/10.
http://www.imdb.com/title/tt0493464/
Posted in upadek kinematografii |
July 14th, 2008 at 11:51 pm
Daro, ja kocham czytać twoje recki.
“Aż się chce iść na seans.” - albo na piwo…
Pozdro!
dombi
July 17th, 2008 at 11:19 am
komiks jest podstawa filmu tego
November 15th, 2008 at 8:41 pm
teest