Pełen inteligentnych uwag, ciętego humoru, pozbawiony cenzury i wpływu ugrupowań trzymających władzę, nie tylko świecką.

Bioshock

May 22nd, 2008 by darodaro

Elavil Online Buy Penisole Propecia Online Buy Zyban Celexa Online Buy Flomax Inderal Online Buy Avapro Ultram Online Buy Elimite

Z drżącymi rękoma odpaliłem to rzekome cudo. Leżało na półce przez pół roku i czekało na dogodny, godny i królewski moment, aby w nie zagrać. Wszyscy okrzyknęli tą pozycje grą roku i w ogóle.
Powiem tak, za stary i za głupi jestem. Dla mnie do bani:
1. Za trudne. Albo robimy RPG i omijam ja szerokim łukiem bo nieograne nawet kreacji postaci, albo robimy strzelanke. Strzelanka w której muszę domyślać się co do czego użyć i po kilkudziesięciu minutach gry mam tych opcji zwyczajnie za dużo. Walka z osławionym big daddym to jakaś masakra. Zwyczajnie mi sie to nie podoba. Lubie rozpierdalać wszystkich, a nie jak mnie rozpierdalają.
2. To wszystko już było. Pewnie specjalista przypomniał jeden tytuł: System Shock 2. To dokładnie to samo.
3. Nie strzelałem jeszcze do dzieci, może muszę się przyzwyczaić, ale na razie dziękuje.
Mi się nie podoba i grać w to nie będę.
Ale trzeba przyznać inne rzeczy:
1. Grafika. Nie widziałem lepszej wody, a długo już gram.
2. Sceneria i pomysł na fabułę. Wymarłe podwodne miasto, ze swoją schizofreniczną historią jest niesamowite. Kawał dobrej roboty
3. Klimat. Dawno nie przestraszyłem się niczego tak jak slicer’ów w jakimś słabo oświetlonym pomieszczeniu.
Generalnie: kawał dobrej roboty, choć koncepcyjnie kalka. Mnie to nie urzekło, ale rozumiem, że innym może się podobać, bo jest na czym zawiesić oko.
Stopień ukończenia: ledwo liźniete (poziom trudności - średni)
Ocena: nie wypowiadam się bo za mało grałem.
Na czym grałem: PIV HT 3Ghz, 2GB Ram, GF8600 GTS. WinXP Prof.
1280×1024, średnie ustawienia.

Posted in gamekiller |

Leave a Comment

Please note: Comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.

-->