May 27th, 2008 by
darodaro
Pierwsza cześć była cienka. Ale druga to jest dopiero słaba. Bardziej pasjonująca jest chyba prognoza pogody na TVN Meteo. Film docelowo do lat 12. Ilość nieprawdopodobnych akcji wyprzedza Bonda i Batmana razem wziętych. Amerykańska pompatyczność w dawkach śmiertelnych. Parę drętwych dowcipów i absolutnie nic ciekawego. To sztuka nakręcić film przygodowy, który ogląda się tak beznamiętnie. Normalnie chce się wyjść z kina.
Ocena: 3/10.
http://www.imdb.com/title/tt0465234/
Posted in upadek kinematografii |
1 Comment »
May 27th, 2008 by
darodaro
Triller. O mordercy - gwałcicielu. Wiele takich było (trilerów i morderców). Gra Al Pacino i nie wiem co on tam robi.
Takie sobie
Ocena 5/10
http://www.imdb.com/title/tt0411061/
Posted in upadek kinematografii |
No Comments »
May 26th, 2008 by
ntnl
****SPOILER WARNING
4ta część klasyq. Po ponad 2o latach w końcu spielberg zdecydował się dokręcić obiecaną 4tą część. Ponoć w założeniach miało być ich 5 a więc być może to jeszcze nie koniec.
Film mnie nie zaskoczył - dobrze się do niego przygotowałem oglądając uprzednio 3 poprzednie części. Idea była taka, aby Kryształowa Czaszka była zrobiona w taki sposób, w jaki kręcone były poprzednie - i imho efekt się udał. Ponoć tylko (tylko?) 3o% filmu to efekty komputerowe. Dostałem to, czego oczekiwałem - kino familijne, pełne akcji, utrzymane w konwencji lekkiego żartu. To, do czego można mieć największe zastrzeżenia i co po wyjściu z kina najwiecej osób skrytykowało, to pojawienie się obcych - nie piszę “kosmitów”, ponieważ są to istoty z innego wymiaru a nie planety. I niewątpliwie ja również uważam to za najsłabszy punkt fabuły, która i tak pęka w szwach od pomysłów. Innymi zarzutami jakie padły w kometarzach to było ‘powielanie schematów’ ale takie hasełko wyeliminowałoby 95% produkcji filmowych - trzeba nakręcić na prawde pop** film, żeby nie powielać jakichś schematów, a i tak zawsze można powiedzieć - “schiza jak schiza - nie mało już było pojechanych produkcji”.
Film jest fajny i można się wyluzować ale nie wolno nastawiać się na nie-wiadomo-co. Jest to po prostu kolejny indiana (:
ogólnie ma całkiem niezłe noty - 7.6/1o, ja mu daję 7/1o.
Posted in upadek kinematografii |
1 Comment »
May 26th, 2008 by
darodaro
Klasyka:
Facet żył na bezludnej wyspie. Miał tam wszystko. Jedzenie, picie, dach nad głową, brakowało mu jednak kobiety.
50 metrów od jego wyspy była druga wyspa, pełna pięknych, wyuzdanych kobiet. Codzień wieczorem obserwował je gdy wyczyniały harce rodem z Lesbos. A one przywoływały go, a on nie mógł płynąć, gdyż akurat w tym miejscu zawsze roiło się od rekinów… A życie było mu milsze niż sex…
Pewnego dnia, gdy siedział sobie na brzegu, obserwując kobiety z drugiej wyspy, podeszła do niego złota żabka.
- Cześć - mówi. - Jestem złota żabka. Moge spełnic Twe jedno życzenie. Jedno i tylko jedno. Zastanów się dobrze, bo szansę masz jedyną i ostatnią.
Gość się popatrzył i mówi:
- Jebnij mi tu proszę mostek!
Na to żabka stając na tylnich łapkach, wyginając się do tyłu:
- Toś qrrwwwa wydumał….
Posted in i takie tam różne |
No Comments »
May 22nd, 2008 by
darodaro
Z drżącymi rękoma odpaliłem to rzekome cudo. Leżało na półce przez pół roku i czekało na dogodny, godny i królewski moment, aby w nie zagrać. Wszyscy okrzyknęli tą pozycje grą roku i w ogóle.
Powiem tak, za stary i za głupi jestem. Dla mnie do bani:
1. Za trudne. Albo robimy RPG i omijam ja szerokim łukiem bo nieograne nawet kreacji postaci, albo robimy strzelanke. Strzelanka w której muszę domyślać się co do czego użyć i po kilkudziesięciu minutach gry mam tych opcji zwyczajnie za dużo. Walka z osławionym big daddym to jakaś masakra. Zwyczajnie mi sie to nie podoba. Lubie rozpierdalać wszystkich, a nie jak mnie rozpierdalają.
2. To wszystko już było. Pewnie specjalista przypomniał jeden tytuł: System Shock 2. To dokładnie to samo.
3. Nie strzelałem jeszcze do dzieci, może muszę się przyzwyczaić, ale na razie dziękuje.
Mi się nie podoba i grać w to nie będę.
Ale trzeba przyznać inne rzeczy:
1. Grafika. Nie widziałem lepszej wody, a długo już gram.
2. Sceneria i pomysł na fabułę. Wymarłe podwodne miasto, ze swoją schizofreniczną historią jest niesamowite. Kawał dobrej roboty
3. Klimat. Dawno nie przestraszyłem się niczego tak jak slicer’ów w jakimś słabo oświetlonym pomieszczeniu.
Generalnie: kawał dobrej roboty, choć koncepcyjnie kalka. Mnie to nie urzekło, ale rozumiem, że innym może się podobać, bo jest na czym zawiesić oko.
Stopień ukończenia: ledwo liźniete (poziom trudności - średni)
Ocena: nie wypowiadam się bo za mało grałem.
Na czym grałem: PIV HT 3Ghz, 2GB Ram, GF8600 GTS. WinXP Prof.
1280×1024, średnie ustawienia.
Posted in gamekiller |
No Comments »
May 22nd, 2008 by
darodaro
Ożesz ty…
Masarka, dramat i wstyd. Poprzednie Asterixy były nawet śmieszne. To jest niepodobne do niczego co do tej pory widziałem. Dobrnąłem do połowy filmu i zażenowany skasowałem go z dysku. Gdybym poszedł na to do kina kazałbym sobie zwracać za bilet.
Dramat! Nie rozumiem, jak można tak całkowicie zniszczyć dość ciekawy pomysł i kultową serie. Obelixa gra jak zwykle Depardieu, ale Asterix jakiś cwaniak, który najnormalniej w świecie wkurwiał mnie swoim wyglądem. Gagi i fabuła są tak słabe, że historyjki z donaldów były bardziej porywające.
Omijać!
Ocena: 1/10
http://www.imdb.com/title/tt0463872/
Posted in upadek kinematografii |
No Comments »
May 22nd, 2008 by
darodaro
Klasyczna strzelanka FPP w klimacie teorii spiskowej i UFO. Jakaś tajna baza, eksperymenty, ufoki, temat wmyka się spod kontroli, więc to kasują, potem mutanci i obcy kontratakują. Generalnie jest w co strzelać. Wszystko trzyma sie obecnych standardów, czyli biegam z niedużą drużyną, którą mogę od biedy sterować (ale nie ma po co). Ładuje do mutantów, małych obcych, średnich obcych i dużych obcych (na oko 4 piętrowy budynek). Zdarza się wygrzewa z M60 zainstalowanego na helikopterze. Trochę jeżdżenia samochodem. Taka contra na DX 9. W sumie przeszedłem całość z ciekawości, co tam wymyślą, ale nudne toto i niespecjalnie wciągające. Fabuła jest, ale osobiście już wolałbym gdzieś na Marsie katować jakieś stworki, bo dziur w tej fabule co niemiara. Liniowość w 100%, ale i tak brnie się od przodu, aby obejrzeć kolejne scenerie, które są całkiem ładne. (Uwaga, na moim dwuletnim potworze, przy podanych ustawieniach trochę się przycinało, ale da rade zagrać).
Boli całkowicie nudne zakończenie (zabiłem wszystkich i już), na skandal zakrawa do bólu idiotyczna walka z ostatnim bossem.
Bronie standardowe, brak rewelacji. Przez całą grę z M16. Nie ma żadnych BFG, a szkoda.
Nudna, niezbyt porywająca pozycja. Ale można postrzelać.
Stopień ukończenia: skończona (poziom trudności - łatwy)
Ocena: 4/10
Na czym grałem: PIV HT 3Ghz, 2GB Ram, GF8600 GTS. WinXP Prof.
1280×1024, Wszystko na full, Antyaliasing off.
Posted in gamekiller |
No Comments »
May 22nd, 2008 by
darodaro
Mam dwie teorie:
Pierwsza. Film jest tak zakręcony i pełen tajemnic, ukrytych przesłań, posiada drugie, a może nawet trzecie lub dziesiąte dno i trzeba go obejrzeć 100 raz żeby zrozumieć. Można o nim dywagować miesiącami i doszukiwać sie analogii w życiu i biblii.
Druga: kolesie odwalili film bez większego sensu, celowo wprowadzając większy pierdolnik w fabule, aby nadać mu bardziej awangardowy i ambitny charakter. Taki zabieg marketingowy.
Nie wiem która teoria jest prawdziwa. Niestety podejrzewam, że druga.
Tylko dla hardkorowców. (trzeba znać: Matrixa, eXistenZ, 13 piętro i pobieżnie większość teorii spiskowych).
Ocena: 4/10.
Posted in upadek kinematografii |
No Comments »
May 22nd, 2008 by
darodaro
Pierwsza dziesiątka w kategorii najgłupiej przetłumaczony tytuł.
Film jest bardzo dobrym powieleniem schematu (chociażby Pukając do nieba bram) w którym bohaterowie dowiadują sie że w krótce dokonają żywota (najczęściej z powodu raka) więc robią przegląd życia tworząc tytułową listę “rzeczy które zostały do zrobienia”. Pomimo całkowicie oklepanego schematu, film, głównie dzięki dwóm potęgom aktorskim (Freeman i Nicolson) jest kawałkiem dobrego, pozytywnego kina, które z przyjemnością można obejrzeć z każdym i o każdej porze.
Ocena: 7/10.
http://www.imdb.com/title/tt0825232/
Posted in upadek kinematografii |
No Comments »
May 21st, 2008 by
darodaro
- W życiu nie uwierzę, że za komuny na półkach był tylko ocet i
olej…
Może w jakichś małych sklepach, ale w Carrefourze????
* * *
Światem rządzi miłość. Ja na przykład kocham wypić.
* * *
Adam i Ewa spacerują po raju
- Adam, kochasz mnie?
- A co tu robić…
* * *
W barze siedzi młody mężczyzna i dziewczyna.
Koleżanka się spieszy? - zagaduje mężczyzna.
Nie, koleżanka się nie spieszy - przekornie odpowiada dziewczyna.
- Koleżanka napije się kawy?
- Tak, napiję się kawy…
- Koleżanka wolna?
- Nie, mężatka…
- Mężatka? A koleżanka może zadzwonić do domu i powiedzieć, że
została zgwałcona w barze?
- Tak, koleżanka może zadzwonić do domu i powiedzieć, że ją
zgwałcili 10 razy.
- 10 razy???!!!
- Kolega się spieszy?
———
Kawał wędkarski:
- Biorą?
- Nie bardzo…
- Złapał pan coś?
- Jednego.
- I co pan z nim zrobił?
- Wrzuciłem do wody.
- Duży był?
- Taki jak pan i też mnie wkurzał.
* * *
Morze Północne, lodowaty wicher duje jak cholera. Na pokładzie
statku stoi dwóch marynarzy.
- W taką pogodę z gołą głową? Gdzie masz swoje nauszniki?
- Od czasu nieszczęśliwego wypadku już ich nie noszę.
- Jakiego nieszczęśliwego wypadku??
- Kumpel zapraszał na wódkę, a ja nie słyszałem…
Posted in i takie tam różne |
No Comments »