30 Days of nigt. (albo 30 dni i nocy?)
March 24th, 2008 by
darodaro
Będą spoilery!!
No w końcu! Były nawet komentarze “best vapire movie in over a decade”. Zgodzę się całkowicie, choć chyba lepiej nie wiedzieć o czym to film - bo lepiej można się wkręcić. Jest absolutnie wszystko co powinno być w filmie o wampirach - znaczy wampiry i ich ofiary. Ale przynajmniej nie oszczędzają. Najpierw wampiry zrobiły masakrę w wiosce, ale kurwa jaką - normalnie jatka jak z obcego - rozpierducha na całą osadę, zagryzają wszystkich masowo, pełno trupów i krwi - rasowy film o wapirach, tego zawsze mi brakowało w takich produkcjach, zazwyczaj ugryzł to jeden z drugim jakąś niunie po cichu, a tutaj chłopaki wpierdolili prawie całą wioskę naraz. Potem koleś w odwecie robił im masakrze ciągnikiem spalinowym. Nie no naprawdę dobry film. Poza jatka, cała fabuła i koncepcja niegłupia, czego nie można powiedzieć o niektórych akcjach z głównymi bohaterami. Ale nie wymagajmy niemożliwego. Dobra wapiryczna produkcja.
Ocena: 7/10
http://www.imdb.com/title/tt0389722/
Posted in upadek kinematografii |