Pełen inteligentnych uwag, ciętego humoru, pozbawiony cenzury i wpływu ugrupowań trzymających władzę, nie tylko świecką.

TMNT

November 25th, 2007 by ntnl

czyli żółwie ninja. juz jako dzieciak uwazalem to kicz i qpa a ostatni film tylko to potwierdza. nie ma w nim nic poza plytkim przeslaniem rodem z tanich kreskowek. i to koniec. film dla dzieci, szkoda czasu
2/1o.
imdb 6.8?? lol

Posted in upadek kinematografii | No Comments »

battlestar galactica: razor

November 19th, 2007 by ntnl

nie ogadalem serialu ani [jesli byly] poprzednich czesci. i jako taki odbiorca moge stwierdzic - film jest nakrecony… dziwnie. pozlepiany z jakich fragmentow - to dzis, to w przeszlosci, mialem wrazenie strasznego chaosu i podejscia jakby do paradqmentu SF. ogolnie musze przyznac, ze zaintrygowal mnie i chetnie obejrzalbym kilka odcinkow serialu. przekaz rowniez nietypowy, bo w ‘zhumanizowanym’ swiecie przekonywanie do hasla ‘cel uswieca srodki’ jest niebezpieczne.
efekty specjalne sa tez dziwne i zapewne wynikiem wielu lat tradycji. i tak sa calkiem przyjemne efekciki przeplatane prymitywnymi robocikami znanymi z tandetnych produkcji wczesnych lat 8o’. no ale czemu sie dziwic, skoro serial leci w tv od… geez w mordeczke! od 78′!!
niewiarygodne.. jak sobie pomysle, ze mialbym ogladac odcinki serialu SF z 78 to odechciewa mi sie serialu… q:
na imdb jeszcze nie oceniony.

Posted in upadek kinematografii | 1 Comment »

November 19th, 2007 by darodaro

Dwie blondynki przeglądają kalendarz.
-Ty, zobacz - mówi jedna - Jutro są imieniny Maksymiliana, znamy jakiegoś Maxa?
-Tak, Ibuproma.

Posted in i takie tam różne | No Comments »

Lions for Lambs - Ukryta strategia

November 18th, 2007 by darodaro

Co to było? Dwóch rangersów wystrzelało naboje i talibowie ich zabili, Merryl Streep grała znerwicowaną, zniszczoną życiem dziennikarkę z za ciężkimi torbami, a Tom Cruise polityka, kłamliwego jak polityk. Film był o tym, że nie warto iść do wojska, bo wypadniesz z helikoptera i cię zabiją, był też o tym, aby nie starać sie za bardzo na studiach, bo będzie trzeba iść do wojska (a tam już wiadomo co), poza tym był jeszcze o tym jak dziennikarka z za ciężkimi siatkami męczy się na wywiadzie z kłamliwym politykiem.
Kurwa, co za szmira, amerykański gniot o patriotyzmie i zasadach, czyli o niczym w wykonaniu amerykanów. Najciekawszym fragmentem była zapowiedz Alien vs Predator 2.
Ukryty to był scenariusz, bo chłopaki go zgubili, a i przesłanie nie wyszło. Żałość.
Ocena: 3/10.
http://www.imdb.com/title/tt0891527/

Posted in upadek kinematografii | No Comments »

1408

November 18th, 2007 by ntnl

thriller. z dobra obsada - a ponad to taki, jak wiele innych. w sumie niby ma jakies przeslanie, ale powiem szczerze - jego wypowiedziana tresc nijak nie wiaze mi sie z tym co bylo przedstawione przez caly film. mozna sie chwile pobac - musyka jest dobrze dobrana do obrazu, ale ogolnie - nic specjalnego. 6/1o
na imdb 7.2. to chyba dla tego, ze standardowy ogladacz thrillera/horroru nie doszukuje sie w nim sensu, bez ktorego dla mnie film nie ma racji bytu.

Posted in upadek kinematografii | No Comments »

November 18th, 2007 by darodaro

- Co myślisz o moim nowym wierszu?
- Czytałem, że gdyby milion małp dostało milion maszyn do pisania i nieograniczony czas, powstałyby w końcu “Dzieła Zebrane” Szekspira.
- No tak, ale co myślisz o moim wierszu?
- Dwie małpy, dziesięć minut.

Posted in i takie tam różne | No Comments »

niedziela doqmentu

November 5th, 2007 by ntnl

w zeszlym tygodniu zrobilem sobie czarna niedziele, ta poswiecilem na przegladanie dokumentow, ktore zalegaly od jakiegos czasu a wydawaly sie interesujace. okazalo sie, ze na dysq mam calkiem ciekawe historie:
if drugs where legal‘ - brytyjski paradoqment starajacy sie pokazac rzeczywistosc, gdyby narkotyki zostaly zalegalizowane. bardzo przemyslany, siega po aspekty te najbardziej oczywiste - spoleczna debate i sprzeciw ale i te mniej widoczne - ekonomiczne, przemysl farmaceutyczny, nielegalne podrobki, rozwoj rynq reklamowego wokol [juz legalnych w tej wizji] ‘wspomagaczy’. a walka toczy sie o wielkie stawki. do filmu dodany jest 4o min program ‘if … debate’ z tv bbc gdzie rozne osoby zwiazane z narkotykami wypowiadaja sie na ten temat - [chyba] szef policji do walki z narkotykami, profesor leczacy uzaleznienia, jakas niemka tez departamentu d.s. narkotykow i jakis profesorek. zdania sa podzielone, czego trudno sie nie spodziewac, ale sumy jakie tam padaja sa porazajace. koles przemawiajacy ‘za’ podpiera sie glownie aspektem ekonomicznym [kwoty o jakich mowa to miliardy funtow rocznie!!!! porownuje to do PKB normalnego panstwa] i spadq przestepczosci wynikajacemu z zawyzonych cen narkotykow, wynikajacych z prohibicji. podstawowym argumentem ‘przeciw’ sa zjawiska czysto socjologiczne typu ‘legalizacja to wydanie zgody i spoleczna aprobata i zacheta’ etc. wnioski kazdy oczywiscie musi wyciagnac sam (:

potem sprobowalem bardzo intrygujaco brzmiacego ‘cyberpunk educator‘ probujacy zdefiniowac i -jak sugeruje tytul - nauczyc czym jest cyberpunk. pominajac fakt, ze filmy cyberpunkowe sa imho fatalnie dobrane to film jest totalna pomylka. nie dalem rady do konca wytrzymac bo byl nudny, totalnie amatorsko wykonany, przez wikszosc czasu leci - nie powiem, bardzo fajna, scenowa - muza, ale wstawki w tle sa jakichs produkcji fantasy, dla dzieci [np. labirynth] - totalnie z dupy. a cyberpunk jest tlumaczony jako oparty na zachodniej kulturze chrzescijanskiej i scierania sie dobra i zla - a potem pokazuja akire jako przyklad!!! podaczas, gdy qltura japonska to przede wszystkim buddyzm i zupelnie inne podejscie do rzeczywistosci [totalnie zurbanizowane tokyo, gdzie my, europejczycy mozemy powiedziec, ze nie wiemy co znaczy tlok, korki i Miasto]. totalny nonsens. ktos probowal wymyslec kolo i wyszlo mu to gorzej niz pierwotny projekt. i jeszcze te fatalne obrazki, zeskanowane chyba jakims pierwszym na rynq skanerem. no ktos probowal i za to mu chwala - ale zakonczyl to totalnym fiaskiem.

zawiedziony undergrouondowa produkcja siegnalem po kolejny paradokument - the god who wasn’t there, zupelnie nie wiedzac czego sie spodziewac. O_o SZOK. nakrecony w stylu michaela moora paradoqment, ktory obala caly chrzescijanizm poprzez obalenie jezusa chrystusa jako postaci historycznej. koles, ktory to zrobil wywodzi sie ze szkoly katolickiej i po latach zycia w strachu jaki narzucala mu reglija wyzwolil sie i z odwaga stwierdza ‘zaprzeczam istnieniu ducha swietego’. musze przyznac, ze nie spodziewalem sie tak odwaznej produkcji i co tu mowic - podoba mi sie. niezle zrobiona, przytacza sporo ciekawych faktow do przemyslenia. pokazuje jakim mitem jest religia - kiedy zapytac przecietnego chrzescijanina nie jest w stanie odpowiedziec na zadne konkretne pytania, pytajac kogos bardziej doswiadczonego, konczy na metnych wyjasnieniach kwitujac ‘to sa dogmaty wiary’. oczywiscie aspekt wykorzystania religii jako wladzy rowniez w dzisiejszych czasach, nie zostal pominiety. polecam lekture - zwlaszcza odwaznym wierzacym, ktorzy chca sie zmierzyc ze swoja slaboscia.

a a propos michael moora i paradoqmentow to na dysq zostalo mi jeszcze sicko, ktorego nie omieszkam w najblizszym czasie rowniez zobaczyc.

Posted in upadek kinematografii | 3 Comments »

License to wed

November 4th, 2007 by darodaro

Znowu komedia romantyczna! Oglądam ich więcej niż filmów o zombi.
Tym razem z Robinem Wiliamsem, co zazwyczaj gwarantuje jakiś poziom. Zagwarantowało, takie typowe, ciepłe kluchy amerykańskie, bez rewelacji, ale też bez żartów o pierdzeniu. Na randkę może być, albo jak nie ma nic innego, aha, jeszcze może poprasowałbym sobie przy tym.
Ocena: 5/10
http://www.imdb.com/title/tt0762114/

Posted in upadek kinematografii | 1 Comment »

Grindhouse 1&2

November 4th, 2007 by darodaro

Byliście kiedyś na jakiejś wystawie sztuki nowoczesnej. Koneserzy i specjaliści lubią, reszta głupio się patrzy, czasami nawet można się porzygać. Tak samo jest na tych filmach (tym filmie). Dla mnie to kult dla kina klasy b, bezsensownej przemocy i filmów o zombie.
Cześć 1 jest chora, jest kurewsko chora i sam kurwa pojebany pomysł, jaki został pokazany jest chory. Nie jest to film na spokojny wieczór z żoną (chyba, ze żona lubi), nazwanie tego “najbardziej kobiecym filmem roku” jest żałosne. Odradzam osobom o słabych nerwach i delikatnej psychice.
Chociaż, sam fakt obejrzenia czegoś tak nienormalnego, jest pewnego rodzaju doświadczeniem, choć, nie wszyscy to znoszą.
Cześć 2 to już urocza masakra zombich, absurd i kino klasy b pełną parą, za pełne portfele, tutaj bawiłem się doskonale, choć do porzygania, niewiele brakuje. Smaczku dodają jak zwykle drobiazgi: trailer nieistniejącego filmu, Bruce Willis i Nicolas Cage (ale nie wiem kogo grał…). Zdecydowanie dla koneserów.
Jak zwykle jest to filmowe wydarzenie, ale nie takie, obok którego nie można przejść obojętnie.
Ocena: 6/10 (dla pojebów 10/10)
http://www.imdb.com/title/tt0462322/

Posted in upadek kinematografii | 1 Comment »

wanted trailer

November 4th, 2007 by ntnl

Posted in upadek kinematografii | 1 Comment »

-->