The Bourne Ultimatum
October 20th, 2007 by
darodaro
Zapomniałem która to cześć. Chyba trzecia. Miałem przypomnieć sobie dwie poprzednie przed tym seansem. Nie wyszło. Nie przeszkodziło to w oglądaniu. Sam film sobie przeszkadzał. Znów ktoś wpadł na fenomenalny pomysł “trzęsącej się kamery”, żeby bardziej realistycznie było. Było mi niedobrze po pierwszych 10 minutach, na szczęście, jakoś się przyzwyczaiłem, ale dalej nie było lepiej. No ganiali się i strzelali. Rzemieślnicza robota. Nawet się na koniec wyjaśniło kto kogo i w ogóle. Ale patrząc z perspektywy, to bardziej w pamięci zapadli mi “Transformersi” bo tam coś nowego i w ogóle… znaczy roboty biegały, to ciekawsze niż biegający Matt Damon, może trzeciej części transformersów też nie będę pamiętał, a może jej nikt nie nakręci? Co w sumie byłoby najlepszym wyjściem. No ale o Bournie miało być. To będzie:
Ocena: 5/10.
http://www.imdb.com/title/tt0440963/
Posted in upadek kinematografii |