Pełen inteligentnych uwag, ciętego humoru, pozbawiony cenzury i wpływu ugrupowań trzymających władzę, nie tylko świecką.

czarna niedziela - resident evil: extinction, fido, deadrising

October 30th, 2007 by ntnl

Elavil Online Buy Penisole Propecia Online Buy Zyban Celexa Online Buy Flomax Inderal Online Buy Avapro Ultram Online Buy Elimite

jak zorganizowac sobie nietypowa niedziele w czarnym klimacie? mozna zaczac od nowosci - resident evil: extinction to 3cia czesc serii filmow zrealizowanych na kanwie gry komputerowej ‘resident evil’. niewatpliwie 3cia jest lepsza od drugiej, pozostaje jednak lektora nieobowiazkowa …. jednak czego sie nie obejrzy dla mili jovovich (; obiektywnie - film nie jest zly chociaz probuje nawieazac do klasyq jakim jest madmax 3 a to nigdy nie konczy sie dobrze dla produkcji, badz-co-badz nienajwyszych lotow. masa zombie ludzkich i ptaszych, duzo wybuchow, i mnostwo alice [glowna bohaterka odgrywana przez mile]. co dziwne - film mocno nawiazuje do poprzednich czesci wiec lepiej sobie co nieco przypomniec. nienajgorsza ocena rowniez na imdb - 6.5, co imho trafia w sedno.

kiedy juz nasyci sie krwia i walka na powaznie [o ile zombie mozna wogole traktowac powazanie] to warto wyluzowac, pozostajac w klimacie - ogladajac czarna komedie “fido”. sam film znow jak wiekszosc filmow o zombie pozostaje na niewygorowanym poziomie ale jest totalnie inny. proponuje swiat aka ‘fallout’ tyle, ze zamiast wojny atomowej jest wojna z zombie. totalna polewka z zombie, ktore udomowione staja sie pomoca domowa, sila robocza czy… uh.. kochanka. de gustibus… znow rola pierwszoplanowa przypadla pieknej kobiecie - znanej z bardziej ambitnych produkcji takich jak matrix czy chocolat - Carrie-Anne Moss. troche za malo smieszny jak na komedie, troche za malo straszny jak na thriller/horror… ale ciekawy jako pomysl - thriller w disneyowskim klimacie q: jak na taki niezdecydowany klimat, jest calkiem zdecydowanie oceniony - na 7.2.

a kiedy juz naogladalo sie tych wszystkich zombie - czas je samemu pozabijac. a moze bardziej perwersyjnie? zabijac jak najbardziej krwawo a potem robic zdjecia, zeby zdobywac punkty doswiadczenia? dla zaspokojenia tak wyrafinowanych gustow stworzona zostala gra deadrising na xbox 36o. pomysl drastyczny, ale jak sie zastanowic…. glowny bohater jest fotoreporterem… w sumie na czym polega ich praca? na znalezieniu jak najbardziej szoqjacej sceny, i sfotografowaniu jej, n’est pas?

Posted in upadek kinematografii, gamekiller |

Leave a Comment

Please note: Comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.

-->