"Pytanie, dlaczego w moich filmach jest tyle przemocy, jest idiotyczne. To jak pytać, dlaczego w musicalach tyle śpiewają albo dlaczego Fred Astaire tyle tańczy. Przemoc w kinie jest po prostu zajebista, jest dodatkowym kolorem, którego albo umiesz, albo nie umiesz używać. Ja umiem".
- Quentin Tarantino

bijita Q - visitor Q

April 16th, 2007 by ntnl

Elavil Online Buy Penisole Propecia Online Buy Zyban Celexa Online Buy Flomax Inderal Online Buy Avapro Ultram Online Buy Elimite

japonia jest krajem ciekawym. i dziwnym. nasze qltury sa na tyle odmienne, ze ogladanie filmow, ktore mozna zaliczyc do obyczajowych jest zawsze ciekawym doswiadczeniem. visitor Q jest wlasnie takim filmem - 1oo% japonskim, czyli nie podobnym do niczego, co kiedykolwiek widzialem. niby obyczajowy ale dla europejczyka ciezko stwierdziec czy jest film psychodeliczny, obyczajowy, thriller a moze komedia? moze polaczenie wszystkich? niewatpliwie jest filmem ciezkim, czarna komedia, i niewatpliwie pokazuje ze qltura japonii nie jest ‘zdrowa wisienka’ sqpiajac sie na przedstawieniu robakow jakie je drążą. a jest co pokazywac. nastawic sie trzeba na podejscie, jak juz wspomnialem lekko psychodeliczne, chore, ktore w metaforyczny wrecz paraboliczny sposob pokazuje problemy japonskiej rodziny - defetyzm wsrod mlodych, booling i to w raczej ostrej formie, zboczenia i perwersje, przedmiotowe traktowanie zycia.

uch. film polecam, ale nastawic sie trzeba na lekture wymagajaca.

na imdb 7.1/1o z czym sie chyba zgadzam, choc na prawde ciezko ocenic mi ta produkcje.

ps. dzieki wit i prosze o wiecej ! (:

Posted in upadek kinematografii |

Leave a Comment

Please note: Comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.

-->