April 17th, 2007 by
darodaro
W pewnym supermarkecie klient poprosił mlodego sprzedawce o pól glówki
salaty. Niestety chłopak zaczal odmawiac. Klient byl nieugiety i bardzo
napieral, wiec sprzedawca poszedl na zaplecze zapytac kierownika.
Przychodzi i mówi:
- Panie kierowniku jakis palant chce kupic pól glówki salaty.
W tym momencie obejrzal sie, a za nim stoi klient i patrzy na niego, wiec szybko dodaje:
- A ten mily pan reflektuje na drugie pól glówki!
Kierownik sie zgodzil, ale potem poszedl do sprzedawcy i mówi:
- Chlopcze mogles miec niezle klopoty dzisiaj, ale wykazales sie opanowaniem i refleksem, potrzebujemy takich ludzi w naszej firmie.
Skad pochodzisz chlopcze?
- Z Nowego Targu proszę pana…
- A dlaczego stamtad wyjechales?
- Wie pan, to miasto bez przyszlosci, same dziwki i hokeisci.
- Hmmmm, moja zona pochodzi z Nowego Targu!
- Taaaak???????? A na jakiej gra pozycji?
Posted in i takie tam różne |