"Pytanie, dlaczego w moich filmach jest tyle przemocy, jest idiotyczne. To jak pytać, dlaczego w musicalach tyle śpiewają albo dlaczego Fred Astaire tyle tańczy. Przemoc w kinie jest po prostu zajebista, jest dodatkowym kolorem, którego albo umiesz, albo nie umiesz używać. Ja umiem".
- Quentin Tarantino

hors de prix i la doublure

February 28th, 2007 by ntnl

Elavil Online Buy Penisole Propecia Online Buy Zyban Celexa Online Buy Flomax Inderal Online Buy Avapro Ultram Online Buy Elimite


hors de prix to komedia romantyczna z Audrey Tautou, ktora pokazuje pazurki jako b. droga laska do towarzystwa. kolo niej grajacy kretyna [i tak wygladajacy] Gad Elmaleh, ktory zreszta innych rol nie gra - po w la doublure [tez komedia romantyczna] jego rola i zdolnosci aktorskie wygadaja identycznie. przynajmniej nie mial problemu przechodzac z planu na plan - bo filmy sa z tego samego roq.
w zasadzie dwa filmy, oba francuskie, oba komedie-romantyczne, z tego samego roq, z tym samym aktorem i rownie srednie, oba ocenione na ok. 6.3. moze hors de prix jest nieco lepszy bo choc w obu tresc jest rownie naciagana i bolesna, to tutaj imho bardziej strawna i obraz taki bardziej… przyswajalny. oba filmy oceniam na 5.o [od biedy 6.o dla hors de prix - z laska mozna obejrzec] i wrzucam do kosza z napisem ‘nieudolnie i niepotrzebnie zamerykanizowane francuskie filmy’.

Posted in upadek kinematografii |

Leave a Comment

Please note: Comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.

-->