August 23rd, 2006 by
darodaro
klasyka klasyki, stare ale jare, zawsze świeże. mistrz.
Zły człowiek uwięził fizyka doświadczalnego, fizyka teoretycznego i
matematyka. Każdego zamknął w osobnej celi i dał im po konserwie. Jak
sobie otworzą, to przeżyją, jak nie, umrą z głodu. Mija dłuuuugi czas.
Otwiera celę fizyka-doświadczalnika. Kupa dziur w ścianach,
nakreślonych kilka wzorów, puszka otwarta, fizyk żyje. Otwiera celę
fizyka-teoretyka. Całe ściany we wzorach, jedna dziura w scianie,
puszka otwarta, fizyk żyje. Otwiera celę matematyka. Konserwa
nietknięta, matematyk martwy. Na ścianie napis: dany jest walec…
Jasio do mamy:
-Mamo, mamo ja chce ciastko!
-Nie Jasiu, nie przed obiadem.
-Ale mamo ja chce ciastko!
-Nie Jasiu.
-Ale mamo ja chce!! I zaczyna sie wydzierać, na to mama:
-No dobrze Jasiu ale najpierw umyj rączki.
-Mamo ale ja nie mam rączek…
-Nie ma rączek, Nie ma ciasteczek!
- Jak Ci się podobało “Nad Niemnem”?
- Gdzie?
Posted in i takie tam różne |