Pełen inteligentnych uwag, ciętego humoru, pozbawiony cenzury i wpływu ugrupowań trzymających władzę, nie tylko świecką.

za ile mnie pokochasz

July 17th, 2006 by ntnl

dramat? komedia? dramat z elementami komediowymi. humor baaardzo wyszukany. ogladalem na wyrywki, bo co by o francuzach nie powiedziec to filmy robia zupelnie jak w polsce - nudne [poza lukiem bessonem q:]. scenariusz napisany chyba specjalnie dla moniki bellucci, przez jakiegos jej fana. jesli ktos jest w niej rozkochany, to moze da rade obejrzec. o dziwno przesypiajac pierwsze pol, ktore jest wyjatkowo nudne [mozna prasowac!], drugie pol jest troche ciekawsze. koniec filmu zmienia sie w teatr absurdu.
film oceniony na 5.2 nie bez powodu.

Posted in upadek kinematografii |

Leave a Comment

Please note: Comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.

-->