Kot da Vinici MIAUUUU - Da Vinic Code
July 21st, 2006 by
darodaro
Siła marketingu przebija nawet najtwardsze mury i rozpruwa nawet najgrubsze kiesznie. W miarę sprawnie zorganizowany kryminał, który trzyma się książki, na której został oparty, a której popularność prawie przebiła Biblie, choć bez żadnego powodu.
Oczywiście mówiąc „w miarę sprawnie zorganizowany kryminał” bieżemy poprawkę na budżet oraz gwiazdy które tam grały. Wg mnie nie pasowała ani ta wychudzona laseczka, ani Tom Hanks, który i tak grał najlepiej z całej ekipy (jak zwykle zresztą) ani Leon Zawodowiec, z którego udziałem sceny trwały niewiele dłużej niż jakaś sprawna reklamówka. Do tego na każdej z nich miała taką samą mine, można było z niej wyczytać: „co ja tu kurwa robie?”.
To tyle w leni upalny dzień. Ocena 5/10.
Posted in upadek kinematografii |