descent
July 17th, 2006 by
ntnl
horror, ktory dosc ciezko okreslic, bo przez wiekszosc filmu nic nie widac q: trzeba miec do tego monitor z niezlym kontrastem, bo do kina, pomimo dosc wysokiej noty na imdb - 7.4, nie chcialbym isc.
zaczyna sie jak film katastroficzny, pokazujac trudy exploracji komplexu jaskin. i ta czesc filmu jest najtraszniejsza i mozna sie nabawic klaustrofobii. nie chcialbym sie znalesc pod ziemia w tak waskich przestrzeniach, bez zadnego kontaktu z ‘gora’… potem zaczyna sie klasyczny horror, a film przestaje byc straszny a raczej… no jak to horrory. tanie efekciarstwo dzwiekiem i wykorzystanie zbudowanego nastroju miejsca. chyba wolalbym, aby pozostal filmem katastroficznym q:
Posted in upadek kinematografii |