Pełen inteligentnych uwag, ciętego humoru, pozbawiony cenzury i wpływu ugrupowań trzymających władzę, nie tylko świecką.

employee of the month

May 31st, 2006 by ntnl

Elavil Online Buy Penisole Propecia Online Buy Zyban Celexa Online Buy Flomax Inderal Online Buy Avapro Ultram Online Buy Elimite


to jeden z tych filmow, ktore sa jakas dziwna pomylka. sklasyfikowany jako comedy/drama hmm.. no w sumie mozna to tak potraktowac. jeszcze moznaby dodac ‘action’. na pewno prezentuje czarny humor, a w kazdym razie szary na pewno. przez pierwsze pol filmu czeka sie, az sie zacznie, przed drugie pol, az sie skonczy. do tego jeszcze w pierwszej polowie pojawiaja sie krotkie sceny, totalnie zdupywziete. maja niby odwrocic uwage ogladajacego, zeby przypadkiem nie wpadl na zakonczenie, ktore co prawda jest zaskaqjace, ale potem juz - zupelnie jak dziecko, ktore nie wie kiedy konczy sie dowcip - probuje zaskoczyc jeszcze raz i jeszcze i jeszcze… lubie zaskoczenia, ale wolalbym zeby bylo rozlozone na caly film a nie na ostatnie 1o minut.
pomimo, wydawaloby sie totalnej zjebki, film nawet da sie obejrzec. po prostu boli, ze cos, co przy dodatkowym nakladzie intelektualnym mogloby byc dopracowane i calkiem niezle zrobione, jest jakies takie… ni to nudne ni ciekawe, ni komedia ni dramat… takie nijakie wlasnie.
na imdb 6.o, ja nie dam wiecej niz 5.o.

Posted in upadek kinematografii |

Leave a Comment

Please note: Comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.

-->