Pełen inteligentnych uwag, ciętego humoru, pozbawiony cenzury i wpływu ugrupowań trzymających władzę, nie tylko świecką.

employee of the month

May 31st, 2006 by ntnl


to jeden z tych filmow, ktore sa jakas dziwna pomylka. sklasyfikowany jako comedy/drama hmm.. no w sumie mozna to tak potraktowac. jeszcze moznaby dodac ‘action’. na pewno prezentuje czarny humor, a w kazdym razie szary na pewno. przez pierwsze pol filmu czeka sie, az sie zacznie, przed drugie pol, az sie skonczy. do tego jeszcze w pierwszej polowie pojawiaja sie krotkie sceny, totalnie zdupywziete. maja niby odwrocic uwage ogladajacego, zeby przypadkiem nie wpadl na zakonczenie, ktore co prawda jest zaskaqjace, ale potem juz - zupelnie jak dziecko, ktore nie wie kiedy konczy sie dowcip - probuje zaskoczyc jeszcze raz i jeszcze i jeszcze… lubie zaskoczenia, ale wolalbym zeby bylo rozlozone na caly film a nie na ostatnie 1o minut.
pomimo, wydawaloby sie totalnej zjebki, film nawet da sie obejrzec. po prostu boli, ze cos, co przy dodatkowym nakladzie intelektualnym mogloby byc dopracowane i calkiem niezle zrobione, jest jakies takie… ni to nudne ni ciekawe, ni komedia ni dramat… takie nijakie wlasnie.
na imdb 6.o, ja nie dam wiecej niz 5.o.

Posted in upadek kinematografii | No Comments »

lucky number slevin

May 30th, 2006 by ntnl


widac brytyjskie podejscie do rezyserki - ciekawe pomieszanie czasu, nietypowe ulozenie scen - niestety w tym przypadq poskladane na tyle slabo, ze sprawia to wrazenie chaosu i zatraca sie czesc przyjemnosci z ogladania. mimo to oglada sie przyjemnie, akcja nie pozwala usnac przed ekranem, a postaci i sytuacje sa zabawne, dodajac do sensacji przyjemny smaczek ironii.
niektore dialogi pomiedzy lindsey (Lucy Liu) i slevinem (josh hartnett) nawiazuja do wielu filmow sensacyjnych. jesli jest sie jednym z tych fanow, ktorzy pamietaja filmy dokladnie, ubaw moze byc wiekszy. [ja niestety do nich nie naleze i nie wszystkie texty do mnie trafili q:]
oceniony na 7.5… ja daje lucky 7.

Posted in upadek kinematografii | No Comments »

firewall

May 30th, 2006 by ntnl


tania sensacyjka. harrison ford nie przebiera w produkcjach, coz - starosc nie radosc jak mawiaja, a firewall, oceniony na 5.7 udowadnia, ze tluste lata aktorstwa ma juz za soba.
typowy bohater z przypadq, po 2o latach za monitorem rozbija bez wiekszych problemow grupe zorganizowanych przestepcow. ot i cala fabula, typowo po amerykansku ckliwa i naciagana. odemnie 4/1o.

Posted in upadek kinematografii | No Comments »

tsotsi

May 30th, 2006 by ntnl


tsotsi jest filmem ciezkawym, wrecz nudnawym. dlugie, statyczne ujecia, wyrwane dialogi, typowy dramat przedstawiajacy okrutna rzeczywistosc i przepasc miedzy biedota a bogactwem. w zasadzie nie byloby w tym filmie nic, co pozwoliloby mi go obejrzec do konca gdyby nie fakt, ze akcja toczy sie w afryce. kojarzona z nomadami, z wioskami na pustyni i filmami z animal planet, pozostaje zupelnie nie znana i nie rozumiana. jakis czas temu pojawil sie hotel rwanda, teraz mozna zobaczyc afryke ‘w miescie’ w tsotsi. ocene bardzo wysoka - 7.5 uwazam za przesadzona. faktycznie sceny sa lekko szoqjace, nie zdajemy sobie sprawy z tego jaka moze byc przepasc i do czego to doprowadza, ale moza bylo to samo pokazac w sposob ciekawszy.

Posted in upadek kinematografii | No Comments »

May 16th, 2006 by darodaro

A zaszalejemy:

Koleżanka blondynki dostała od niej fax. Za chwilę otrzymuje go po raz drugi, potem trzeci… Po 20 kopiach zdenerwowana dzwoni do niej na komórkę:
- Po kiego wysyłasz mi wciąż ten sam fax?
- Bo mi ku**a ciągle dołem wraca…

Rozmowa dwóch kumpli:
- Słyszałeś, że Stefana wczoraj dresiarze 2 razy pobili?
- Nie, a dlaczego?
- Pierwszy raz dostał bo nie chciał oddać komórki. Ale w końcu oddał.
- A drugi raz?
- To był Sagem.

Posted in i takie tam różne | No Comments »

May 16th, 2006 by darodaro

Do reprezentacji Polski trafił nowy Murzyn. Na
pierwszej odprawie przed treningiem Paweł Janas narysował na tablicy
wielki prostokąt i zaczął uderzać w niego piłką.
- Piłka, rozumiesz? Bramka, tu, prostokąt. Bramka, piłka do bramki to dobrze, rozumiesz?
Wstał nasz nowy Murzyn, lekko poszarzały i odzywa się do trenera Janasa:
- Panie trenerze, ja od kilkunastu lat mieszkam w Polsce, mam tu żonę,
dzieci, a studiowałem filologię polską i mówię w tym języku lepiej niż niejeden Polak!
Paweł Janas popatrzył na niego ze zdumieniem i powiedział:
- Siadaj synu, ja mówię do Rasiaka.

Posted in i takie tam różne | No Comments »

May 12th, 2006 by darodaro

Najnowocześniejszy Bank świata, super sejf. Właściciele postanowili przetestować zabezpieczenia. W tym celu
zaprosili najlepszych złodziei świata z Francji, Stanów, Niemiec i dwóch
Polaków - znanych z tego, że ukradli księżyc.
Dla każdej ekipy postanowili zgasić światło przed sejfem na pół minuty i jeśli po zapaleniu światła sejf  będzie otwarty, ekipa może zabrać
jego zawartość.
Pierwsi próbują Francuzi, światło się zapala - nie udało się.
Drudzy Amerykanie, światło się zapala - nawet sprzętu nie zdążyli
wyjąć.
Trzeci ruszają Niemcy. Światło się zapala - nic, nie udało się.
Kolej na Polaków - światło gaśnie, mija pół minuty, właściciele
próbują zapalić światło-nic, próbują po raz kolejny- nic… Z mroku słychać tylko cichy szept…- Kurwa … Jarek, mamy tyle kasy na chuj ci jeszcze ta żarówka

Posted in i takie tam różne | No Comments »

Shaolin vs. Evil Dead

May 7th, 2006 by darodaro

Ambitnie ostatnio, nie ma co.
Produkcja ta zasługuje na szczególną uwagę, z uwagi własnie na tytuł, który czytałem bardzo uważnie. Spodziewałem się niezłej jatki i taką też dostałęm. Okraszoną typowym dalekowschodnim stylem filmów karate. Co jest interesujące, to praktycznie brak plakatów i fotografii aktorów na imdb, myślę, że to o czymś świadczy.
Oczywiśćie, aby nie było wątpliwości to totalna szmira, ale w swojej klasie (filmy o kretyńskich tytułach) plasuje się w czołówce, daleko przed Teksańską maskarką (2003). Można to oglądać tylko po wzmocnieniu efektu napojami wyskokowymi. Niezła odskocznia.
Ocena: 4/10.
http://www.imdb.com/title/tt0467488/

Posted in upadek kinematografii | No Comments »

Teksańska masakra piłą mechaniczną. The Texas Chainsaw Massacre

May 7th, 2006 by darodaro

Za tytuł to powinni dostać oskara. Zawsze się gdzieś przewijał i zawsze chciałem obejrzeć pierwowzór. Na tytule się kończy.
W sumie nie ma o czym pisać. Film drogi. Drogi, którą ucieka chojnie obdarzona przez naturę aktorka. Szkoda klawiatury - klasyka klasyk tępych amerykańskich horrorów i nawet w tej kategori blado to wypada.
Ocena 2/10 za tytuł. Nie wiem kto im dał na imdb 5.9.
http://www.imdb.com/title/tt0324216/

Posted in upadek kinematografii | No Comments »

v for vendetta

May 4th, 2006 by ntnl


wspanialy film, ktory przypomina po co chodzi sie do kina. obraz i dzwiek wspaniale ulozone w switna historie. rewolucja przedstawiona w odpowienio patatyczny, poruszajacy sposob. futurystyczna wizja upadq orwellowskiego swiata rezimu.
nie pozostaje bez zastrzezen - ale w tak krotkiej produkcji nie da sie pokazac wszystkiego. imho moglyby byc dwie czesci - jedna uwypuklajaca element, ktory sie w filmie przewija: akcja-reakcja, konsekwencje, nieprzypadkowosc, entropia w mikroswiecie, zwiezlym ukladem w makroswiecie [tu - o polityce]. film stracilby wtedy byc moze na miodnosci. jego sila, jak to w filmach akcji, polega na predkosci i powiezchownym potraktowaniu tematu, dzieki czemu widz nie jest zmuszony do zbytnich przemyslen. wszystko podane na tacy, nie poddanie specjalnie ocenie. trudno-swietnie, szkoda i dobrze. od razu trafil na top #25o.
czuje niedosyt, ale ciesze sie, ze widmo rewolucji krazy po ludzkich umyslach, tworzac zapore przed powstaniem systemow faszystowkich. [filozofujac, a taki obraz porusza mnie na tyle, ze to nie uniknione, strach mnie ogarnia, kiedy pomysle jaki charakter miala wieksza czesc rewolucji ): ]
dobre kino, sliczna natalka, ktora postanowila wyrosnac na piekna kobiete, w roli duzo ambitniejszej niz gwiezdne wojny [po ktorych zastanawialem sie czy nie powinna zaniechac kariery aktorskiej], swietna muzyka, i to wszystko przyprawione ze smakiem. danie podane na goraco, nie da sie wyjsc z kina bez emocji.

Posted in upadek kinematografii | No Comments »

-->