how to kill your neighbor’s dog
April 23rd, 2006 by
ntnl
komedio-dramat, ktory moznaby uznac za przeintelektualizowany, gdyby nie olbrzymia dawka ironi, dotyczaca wlasnie takiego - miejska inteligencja - a nie innego srodowiska. glownym bohaterem jest dramatopisarz, malkontent, ironizujacy na temat otaczajacego go swiata i siebie samego.
glownym watkiem filmu jest dorastanie do decyzji o dziecq. na pewno nie nalezy do lektur latwych, lekkich i przyjemnych, ale sila sarkazmu i ilosc ironii w niemal kazdym zadniu komentujacym rzeczywistosc jest powalajaca. chwilami smialem sie do rozpuq.
ta niezbyt nowa produkcja [2ooo] zostala o dziwo calkiem wysoko - 7.1 oceniona. o dziwo, bo wiekszosc trudniejszych filmow ma niskie noty q:
Posted in upadek kinematografii |