Firewall - zapora.
March 25th, 2006 by
darodaro
Rozumiem, że trzeba gdzieś zareklamować iPoda i podnieść sprzedaż Cadillaców, DELL też musi wydać swój budżet na produkt palacement - takie prawa rynku. Rozumiem też zasade, że aby film się sprzedał, trzeba do oklepanego schematu dołożyć troche modnych dodatków w postaci programów do hakowania sieci na cd-romie i “czarnego ekranu” na którym magiczne komendy wydają bohaterzy. Jestem wstanie zrozumieć też naiwne i bezsensowne zachowania bohaterów, którzy robią wszystko aby gigantyczne niedociągniecia fabuły nie wyszły tak bardzo na jaw.
Ale dlaczego Harrison Ford gra w filmie, w którym końcowa scena polega na wbiciu kolesiowi kilofa w plecy - tego naprawde nie rozumiem.
Ocena: 2/10.
http://www.imdb.com/title/tt0408345/
Posted in upadek kinematografii |