Pełen inteligentnych uwag, ciętego humoru, pozbawiony cenzury i wpływu ugrupowań trzymających władzę, nie tylko świecką.

Aeon Flux vs. Steven Segal

March 22nd, 2006 by darodaro

Tak się złożyło, że znów magiczną siłą przyciągnął mnie super hit polsatu - tym razem Liberator z Seagalem. Poźniej obejrzałem Aeon Flux.
Under Siege ma 14 lat, jest o 12 lat starsze od tego gniota Aeon Flux. Pomimo, że to staroć, naiwna, przesadzona, głupia cześciej niż intrygująca to Segal ze swoją miną bandyty i Tomy Lee Jones, nie ważne w jakiej roli biją na głowe super-hit z 2004.
Nie chodzi tu nawet o fabułe Aeon, czy mierne aktorstwo. Jest coś w tym filmie co nie pozwala go obejrzeć, bez odruchu znudzenia i olbrzymiej ochoty wyłączenia. Nie wiem jak oni to robią, to chyba sztuka robić takie nędzne filmy.
Podsumowanie jest takie, że lepsza głupia staroć, nawet z Segalem, niż najnowsze produkcje.
Wynik starcia:
2/10 : 6/10.
segal: http://www.imdb.com/title/tt0105690/
aeon: http://www.imdb.com/title/tt0402022/

Posted in upadek kinematografii |

Leave a Comment

Please note: Comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.

-->