March 31st, 2006 by
ntnl
biografia o charakterze komediowo-dramatycznym - ot zupelnie jak w zyciu. prezentowana przez woodyego allena w najbaridzej alenowy sposob, jakiego mozna sie spodziewac. ciepla, opowiedziana (doslownie) i wypelniona piekna muzyka…
na imdb 7.1 i w pelni zgadzam sie z ta ocena (:
Posted in upadek kinematografii |
No Comments »
March 26th, 2006 by
ntnl
co to jest?! skrzyzowanie nanny mcphee z duplex - czyli [kolejne genialne tlumacznie] - starsza pani musi zniknac, w wersji brytyjskiego, czarnego humoru.
to paskudztwo oceniono na 6.9. nie wiem o co chodzi, ale ten film to 1,5h dluzna.
Posted in upadek kinematografii |
No Comments »
March 25th, 2006 by
darodaro
Rozumiem, że trzeba gdzieś zareklamować iPoda i podnieść sprzedaż Cadillaców, DELL też musi wydać swój budżet na produkt palacement - takie prawa rynku. Rozumiem też zasade, że aby film się sprzedał, trzeba do oklepanego schematu dołożyć troche modnych dodatków w postaci programów do hakowania sieci na cd-romie i “czarnego ekranu” na którym magiczne komendy wydają bohaterzy. Jestem wstanie zrozumieć też naiwne i bezsensowne zachowania bohaterów, którzy robią wszystko aby gigantyczne niedociągniecia fabuły nie wyszły tak bardzo na jaw.
Ale dlaczego Harrison Ford gra w filmie, w którym końcowa scena polega na wbiciu kolesiowi kilofa w plecy - tego naprawde nie rozumiem.
Ocena: 2/10.
http://www.imdb.com/title/tt0408345/
Posted in upadek kinematografii |
No Comments »
March 23rd, 2006 by
ntnl
kiedy wybuchla fala, niezrozumialej dla mnie, milosci do hariego, postanowilem dac szanse ksiazce. po kilkudziesiecu sronach odlozylem, bo czytanie infantylizmow, napisanych fatalnym jezykiem kilkunastolatka, zawierajacym tresci jeszcze naiwniejsze, i historyjki redem z umyslu przedszkolaka - to moze byc najwspanialsza lektura, ale dla kogos w szkole podstawowej. pamietam art w polityce, w ktorym to jakis doktor hablilowany rozplywal sie na temat genialnosci kasiazki i niespotykanego objawienia jakim byla pierwsza czesc filmu. coz. swiadczy to o dojrzalosci i poziomie spoleczenstwa. kiedy czytalem w liceum tolkiena mowiono mi ‘zostaw te bajki’. lektury FS dlugo byly moimi ulubionymi - dragon lance, sapkowski i wiele innych. zawsze z jednym komentarzem od innych - ‘durne bajki’. jak widac, bajki te byly zbyt dojrzale, zeby ogolnie rozumiane spoleczenstwo moglo je przetrawic. potrzeba harriego pottera, o poziomie przedszkolaka, z problemami naiwnego nastolatka, zeby okazalo sie, ze to geniusz pisarski. TFU!
postanowilem dac szanse i filmowi, wiec skoro sie trafil to sobie obejrzalem. grafika zrobiona na poziomie - widac, ze poszlo sporo kasy. fajnie, ze gatunek, ktory do tej pory byl pomijany ze wzgledu na trudnosci w nakreceniu, dzieki technologii przezywa swoj rozkwit. kiedys byl tylko willow i conan the barbarian, zrobione bez efektow na kompach, teraz ogladajac lords of the rings mozna zapasc sie w fotelu i podziwiac realizm tego nierealnego swiata.
a harry? poza grafika qpa totalna. zreszta czemu sie dziwic - fabula oparta na naiwnej, durnowatej powiastce, takiz sam i film. dzieciakom na pewno sie spodoba - mi nie.
na imdb 7.7 (SIC!) to porazajace. coz…
Posted in upadek kinematografii |
No Comments »
March 23rd, 2006 by
ntnl
feeria kolorow, dzwieqw, odmienna qltura, inne spojrzenie na swiat, siwetny klimat, dobrze opowiedziana historia.
wymieniac mozna by dlugo. w skrocie - wspanialy obraz.
trzeba wziac poprawke, iz moze wydawac sie nudnawy [chociaz mnie urzekl] i ze uroda wschodu mocno odbiega od przyjetych u nas standardow.
ogladany na duzym ekranie pochlania do tego dziwnego swiata, ktory w duzej mierze jeszcze przetrwal.
na imdb 6.8, dla mnie 8/1o.
Posted in upadek kinematografii |
No Comments »
March 22nd, 2006 by
darodaro
Tak się złożyło, że znów magiczną siłą przyciągnął mnie super hit polsatu - tym razem Liberator z Seagalem. Poźniej obejrzałem Aeon Flux.
Under Siege ma 14 lat, jest o 12 lat starsze od tego gniota Aeon Flux. Pomimo, że to staroć, naiwna, przesadzona, głupia cześciej niż intrygująca to Segal ze swoją miną bandyty i Tomy Lee Jones, nie ważne w jakiej roli biją na głowe super-hit z 2004.
Nie chodzi tu nawet o fabułe Aeon, czy mierne aktorstwo. Jest coś w tym filmie co nie pozwala go obejrzeć, bez odruchu znudzenia i olbrzymiej ochoty wyłączenia. Nie wiem jak oni to robią, to chyba sztuka robić takie nędzne filmy.
Podsumowanie jest takie, że lepsza głupia staroć, nawet z Segalem, niż najnowsze produkcje.
Wynik starcia:
2/10 : 6/10.
segal: http://www.imdb.com/title/tt0105690/
aeon: http://www.imdb.com/title/tt0402022/
Posted in upadek kinematografii |
No Comments »
March 22nd, 2006 by
darodaro
Uwaga, ambitne kino. Ja tam troche pospałem - wyobraźcie sobie film familiny, dziesiątki już tego było - typowa wielodzietna rodzina, apodyktyczny ojciec, wybaczająca matka, syn z problemami, nawiedzeni krewni - standard. Teraz zamiast córki w ciązy, poniżanego syna geniusza lub narkomana jest gej. I cała różnica.
Ale nie moge nie powiedzieć: dobre, rzetelne kino, doskonale wyreżyserowane, tak samo też zagrane. To sztuka zrobić dobry film o niby zwyczajnym problemie i oczywiśćie bardzo wciągające i ciekawe - jak ktoś lubi problemy innych ludzi, bo może nie ma własnych. Oczywiście dobrze, że o gejach, może ludzie się w końcu przyzwyczają…
Jak ktoś lubi, to gorąco polecam.
Ocena: 5/10.
http://www.imdb.com/title/tt0401085/
Posted in upadek kinematografii |
No Comments »
March 22nd, 2006 by
darodaro
Bardzo do dobre w sumie było, taki kryminał, troche x-files, troche głupkowante itp itd. Nie ma co się rozwodzić.
Solidna robota, ale nie należy oczekiwać za wysokich lotów.oczywiście Besson musiał wstawić kilka ujeć z trucerami, ale raczej dodają uroku.
Ocena: 6/10.
http://www.imdb.com/title/tt0337103/
Posted in upadek kinematografii |
No Comments »