Jarhead
February 12th, 2006 by
darodaro
Tak się robi historie.
Film o wojnie, o Jezu jak mi szkoda tych żołnierzy tam. Taki kurwa system mamy, że część idzie na przemiał. Nie umiera się tylko w wypadkach samochodowych i pod gruzami, czasami umiera się na żywo, fakt już jakby mniej widowiskowy unika mediom i percepci mas. Wiecej, nie trzeba wcale iść na wojnę, aby być chodzącym trupem, ale to zadanie dla łebskich studentów psychologi. Ja instaluje windowsy.
Ten niezrozumiały już nawet dla mnie skrót myślowy pozostaje jako wypełniacz rezenzji, żebym nie miał gorszych statystyk wierszówki od nexora.
Wcale nie razi wtórnością podczas porównynania do “Full Metal Jacket”. Ja bym obejrzał, nawet z uwagi na rzemiosło filmowe. Co zresztą uczyniłem.
Ocena: 6/10.
http://www.imdb.com/title/tt0418763/
Posted in upadek kinematografii |