"Pytanie, dlaczego w moich filmach jest tyle przemocy, jest idiotyczne. To jak pytać, dlaczego w musicalach tyle śpiewają albo dlaczego Fred Astaire tyle tańczy. Przemoc w kinie jest po prostu zajebista, jest dodatkowym kolorem, którego albo umiesz, albo nie umiesz używać. Ja umiem".
- Quentin Tarantino

the man

January 26th, 2006 by ntnl

Elavil Online Buy Penisole Propecia Online Buy Zyban Celexa Online Buy Flomax Inderal Online Buy Avapro Ultram Online Buy Elimite

komedia sensacyjna - czyli jeden z przyjemniejszych gatunkow. po zajrzeniu na imdb mozna sie przestraszyc, bo ma ocene 5.o pomimo dobrej obsady …. no wlasnie. a moze wlasnie z tego powodu, bo z jednej strony samuel l.jackson, z drugiej eugene levy, znany z roli ojca w american pie - mieszanka z deczka wybuchowa.
tak tez ‘z pewna doza niepewnosci’ wlaczylismy film. obaj aktorzy graja najabrdziej dla siebie szablonowe role. wyglada to troche tak, jakby ktos chcial nakrecic pulp fiction vs american pie. zly glina z cipowatym facecikiem. q naszemu zdziwieniu komedia okazala sie smieszna (: bawilem sie bardzo dobrze, pomimo tego ze draznia mnie role prezentowane przez levyego. spokojnie oceniam ten film na 6-6.5, choc zadnych specjalow faktycznie nie nalezy sie spodziewac.
Daro:
Takie filmy to jak dowcipy o Chucky Norrisie - wszyscy wiedzą co będzie ale i tak każdy się smieje.
Klasyka: dobry glina, zły glina, pomyłka, czarne samochody, fast-foody, wystepy córek, żony w separacji i dowcipy o dziwkach.
Ale dobrze się ogląda
7/10

Posted in upadek kinematografii |

Leave a Comment

Please note: Comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.

-->