Prime - serce nie sługa
December 25th, 2005 by
darodaro
Zamiast ataku świątecznej zimy - powrót recenzji. Zabawna komedia romantyczna. Choć nie powinno się mieć po niej odruchów wymiotnych. Ciekawa i o dziwo śmieszna historyjka, z jakimś tam nienajgorszym zakończeniem. Fajniutka kreacja U. Thurman, Merryl Streep mnie nie urzekła, a damską cześć widowni przekona Bryan Greenberg - życze wszystkim w nowym roku połowy takiego poczucia humoru, jakie prezentował grany przez niego bohater.
W kategorii komedii romatnycznych: 9/10. Ogólnie: 7/10
Posted in upadek kinematografii |