December 29th, 2005 by
ntnl
przez dlugi czas nie ogladalem tego filmu, poniewaz myslalem, ze jest to jeden z filmow dla nastolatkow o zyciu w colage’u. tym czasem okazalo sie ze to film z zielonej listy. ogolnie slaby, ale w zielonych komediach bynajmniej nie chodzi o wysokie loty fabuly a raczej wysokie loty w chmurach smiechu (; w tym filmie fabula jest pojechana zdrowo i mozna spodziewac sie wszystkiego - nawet kosmitow
oceniony ponizej 5 tak czy inaczej, trafia za zielona liste:
Posted in upadek kinematografii |
No Comments »
December 29th, 2005 by
ntnl
tanie SF, probujace nawiazac do top gun w nowoczesnej wersji. tanie pomysly przybrane w troche grafiki komputerowej, infantylne texty, durne akcje, po tysiackroc juz wykorzystane pomysly.
dupa - ja daje 2/1o
Posted in upadek kinematografii |
No Comments »
December 29th, 2005 by
ntnl
bardzo nietypowa komedia, ktora trzeba koniecznie obejrzec. nietypowy w niej jest humor i konwencja filmu. film nawiazuje do dokumentow z programow przyrodniczych, i taka jest ogolna fabula - zaloga rusza na polownie na rekina-giganta, ktory zjadl przyjaciela kapitana. pokazana jest przygoda i nudne aspekty calej wyprawy. wszystko okraszone delikatnym i bardzo ciekawym humorem, przerywanym pastizowymi akcjami ala rambo czy commando.
IMDB
Posted in upadek kinematografii |
No Comments »
December 26th, 2005 by
darodaro
Jacież pierdole. Czarodziejke z księżyca to jeszcze jakoś kumałem, tutaj zgubiłem się tak w 30 sekundzie filmu, gdy trzy zwierzęta spokrewnione z kotwatymi wskoczyły na skałe, a potem pojawił się napis 498 lat później…
Doprawdy odmienna kultura, film opisywany europejskimi normami nie załapałby się nawet na własną strone www, absolutnie niezrozumiała fabuła, zachowanie bohaterów, nie wspominająć o fizyce, która jest abstrakcyjna jak sanki w maju.
Niewątpliwie jednak warto zobaczyć kolejny majstersztyk animacji. Założe się, że napisali juz jakiś kreator, który generuje takie produkcje ale pewnie i tak za animacje włosów znów odpowiedzialne były dwa piętra ludzi i połowa serwerowni…
Ocena jako ciekawostka: 8/10, jako film do obejrzenia 2/10.
http://imdb.com/title/tt0385700/
Posted in upadek kinematografii |
No Comments »
December 25th, 2005 by
darodaro
Zamiast ataku świątecznej zimy - powrót recenzji. Zabawna komedia romantyczna. Choć nie powinno się mieć po niej odruchów wymiotnych. Ciekawa i o dziwo śmieszna historyjka, z jakimś tam nienajgorszym zakończeniem. Fajniutka kreacja U. Thurman, Merryl Streep mnie nie urzekła, a damską cześć widowni przekona Bryan Greenberg - życze wszystkim w nowym roku połowy takiego poczucia humoru, jakie prezentował grany przez niego bohater.
W kategorii komedii romatnycznych: 9/10. Ogólnie: 7/10
http://www.imdb.com/title/tt0387514/
Posted in upadek kinematografii |
No Comments »
December 20th, 2005 by
ntnl
WOOOOO!!! @_@
animacja 1o/1o
pojechanie fabuly 12/1o - byc moze dla osob grajacych w FF wszystko to byloby bardziej jasne, jednak FF na PC nie byla zbyt popularna
ilosc akcji 1o/1o
prawa fizyki… jakie kolwiek znane czlowiekowi prawa 1/1o
ilosc pomyslow…. brak mi slow.
qltura wschodnia zawsze zaskakiwala mnie totalna odmiennoscia myslenia. japonskie gry juz z samej idei i zasad sa tak odmienne od znanych europejczykowi [np. patchinko czy te … krzyzowki ichnie]. film zrobiony na podsrawie pojechanej gry, nie moze byc normalny. matrix to przy tym codzinnosc, a star warsy to wczorajsze wydarzenie w dzienniq, przy tym co tam sie dzieje. bardzo duzo, bardzo fajnej, rokowej muzy.
nie watpliwie nie jest to film familijny, nie jest nawet dla przecietnego wyjadacza fantasy. ten film to 1,5h dema do gierki. pojechane demo do odjechanej gierki (; ciezko znalesc inne slowa, oddajace film, w ktorym fabula tworzona jest obrazami i muzyka kreujacymi emocje.
8.1 - odemnie 9.5/1o
Posted in upadek kinematografii |
No Comments »
December 16th, 2005 by
ntnl
narzucajace sie skojarzenia z mechaniczna pomarancza
kilka fajnych pomyslow, nieoczekiwany zwrot akcji
masa tanich przewidywalnych chwytow i fabula raz ciekawa raz naiwna i nudna
na imdb 6.3 ja sie od oceny powstrzymam - glownie dla tego, ze ogladalem jednym okiem, drugim pracujac. ale jakis za specjalny to ten film nie byl na pewno
Posted in upadek kinematografii |
No Comments »
December 8th, 2005 by
ntnl
komedio-dramat. doslownie. czasem baaardzo fajny dowcip, czasem glupi dowcip, czasem dramat, az lezka sie kreci. film zrobiony w konwencji zartow braci coen. oceniony na 6.8 moim zdaniem troche za nisko… chociaz faktycznie humor moze wydawac sie czasami z deka ciezkawy. fabula opiera sie na absurdalnie glupiej sytuacji rodem z taniej komedii, ale przedstawionej w sposob dramatyczny i wykonczonej wspaniala gra aktorska robina williamsa i holly hunter, ale imho pierwsze miejsce dla Giovanni Ribisiego, ktory w zasadzie jest najwazniejszym elementem filmu. w zasadzie mam wrazenie ten film byl wlasnie o tej postacji [agenta ubezpieczeniowego] na pierwszym miejscu (:
warto, warto, warto, ja daje 8.o/1o.o.
Posted in upadek kinematografii |
No Comments »
December 5th, 2005 by
ntnl
brytyjska produkcja na podstawie serialu. moze nie tyle na podstawie, co jako zakonczenie… moze proba kontynuacji. serialu nie widzialem, karolina ogladala i lubi. kiedys lecial w polskiej tv - pcin dolny.
idea filmu i humor nieco przypomina szkole absurdu montypytonow - wszystkie role obsadza 3 aktorow, przebierajacych sie za przedziwne postaci, mieszkajce w wiosce, bedacej hmmm.. pastizem rzeczywistej wsi brytyjskiej, choc jak nie ciezko mozna sie domyslic, mozna znalesc sporo wspolnego i z polska. humor absurdalny, czasem po prostu durny, czesto turpistyczny, wprost ochydny.
moze gdybym ogladal serial podobalby mi sie bardziej. czasem zastanawialem sie czy to jest smieszne czy po prostu durne. na imdb dostal 6.2 ja sie od oceny powstrzymam, bo moje odczucia sa dosc ambiwalentne…
z ciekawostek: serial byl krecony 1999-2oo2, wyszly 3 sezony. w filmie mowi sie o 1o latach krecenia serialu. sama fabula przedstawia swiat na styku rzeczywistosci i serialu, drzwi miedzy nimi i przejscie do innych wymiarow scenariusza. czarny klaun i brazowe rybki buehk do jedzenia…
Posted in upadek kinematografii |
No Comments »