criminal
November 28th, 2005 by
ntnl
mile zaskoczenie. amerykanski film, zupelnie nietypowo przemyslany i zaskaqjacy (; podstawowym zastrzezeniem sa dluzyzny - niby ciekawe i wkrecajace, ale chwilami mozna sie na prawde zniecierpliwic. nagroda sa na pewno ciekawe pomysly, gierki i zupelnie nowy wymiar ’social engineering’. w takim wydaniu jeszcze nie widzialem. na imdb dostal 6.5, co nie dziwi, bo kule nie lataja, krew sie nie leje i nie ma ani jednego poscigu samochodewgo. i znow trafne skojarzenie, tym razem z oceans eleven - ze wzgledu na zwroty akcji i duzo pomyslow. tworca criminal, ktory jest debiutancka samodzielna produkcja, pracowal wczesniej przy obu oceans’ach q:
warty polecenia, warty przesiedzenia, i uzbrojenia sie w troche cierpliwosci.
Posted in upadek kinematografii |