birdcage
September 29th, 2005 by
ntnl
ehh… po adventures of priscilla, ktory ogladalem kilka dni temu czuje lekki przesyt tematem. to nie moj swiat - chociaz moj jest rownie kolorowy nie moze zabraknac w nim kobiety. film o dosc podobnej tematyce - czyli o dragqueens, transwestytach i homoseksualizmie, rowniez pokazany w formie komedii - tym razem jednak w formie duzo lagodniejszej, jako komedia z elementami dramatu. film powstal w ‘96 roku - czyli jest o dwa lata mlodszy. na imdb oceniony na 6.5. mam dziwne podejrzenie, ze rezyser ogladal priscille (;
jesli mialbym wybierac i obejrzec jeden z dwoch - niewatpliwie polecilbym priscille, aczkowiek robin williams jest jak zwykle rewelacyjny, chociaz najlepszy pokaz dali Nathan Lane (meżo-żona) i Hank Azaria (pomoc domowa), bardzo ubarwiajac cala opowiesc.
filmy warto jednak obejrzec w wiekszym odstepie czasu….
Posted in upadek kinematografii |