Batman początek - Batman Begins
July 29th, 2005 by
darodaro
Jeśli taki jest początek, to jaki będzie koniec?
To pytanie nurtuje widza już od pierwszych minut filmu, potem przeradza się we wkurwienie, następnie pusty śmiech, a na koniec apatyczną rezygnacje.
Jeśli to miał byc film lata, to nie chce doczekać do następnego sezonu.
Nie chce mi się lać wody, więc trzy największe dramaty w tym filmie:
1. Batman - Christian Bale jest po prostu BRZYDKI i dopakowany jak prostak na sterydach. TRAGEDIA
2. Infantylność scen, dialogów, wszystkiego - podane jak na tacy. Film nie jest od 12 lat tylko DO 12 lat
3. I coś banalnego - sceny walk wręcz. Chyba kręcił je reżyser filmów porno - nie widać na nich absolutnie nic. Takie szuruburu na ekranie - można wyciąć - żadna strata - widz i tak nic tam nie widzi, a możaby reklame chipsów przed filmem puśćić, albo wczesniej wyjść z kina.
Tak można w nieskończoność - brak napięcia, laska batmana bez wyrazu, idiotyczne efekty specjalne. Poprzednie batmany były głupie - jak to batmany, ale cieszył Arnold jako człowiek zamrażrka, czy Jack Nicholson jako Joker.
Reasumując - Batman początek zalicza się do “Top 3 najgorsze szmiry kinowe”
Ocena: 1/10
http://imdb.com/title/tt0372784/
Posted in upadek kinematografii |