Ocean’s twelve
January 16th, 2005 by
darodaro
Oby więcej filmów, które smieją się same z siebie. Jesli towarzyszy temu nienajgorsza obsada, to tym lepiej. Film jest jak dobrze nakręcony teledysk, cięzko się połapać o co chodzi, osobom, które nie widziału “jedenastki” dlatego zachęcam najpierw do pierwszej części.
Kawał dobrej roboty. Troche faktycznie zagmatwane i wciąz jeszcze nie wiem do końca o co chodziło, ale nie to jest tu najważniejsze… liczy się dobra rozrywka, a nawet troche intelektualnej też sie znajdzie.
8/10.
http://imdb.com/title/tt0349903/?
Posted in upadek kinematografii |