Pełen inteligentnych uwag, ciętego humoru, pozbawiony cenzury i wpływu ugrupowań trzymających władzę, nie tylko świecką.

Przyjaciel Gangstera

September 7th, 2004 by darodaro

Czy ktoś wie jak trudno zrobić dobrą komedie? Z tego co widzę to jest to ekstremalnie trudne. Szczególnie jeśli rozdzielimy komedie na normalne (czyli mało śmieszne) oraz głupie (czyli głupie ale śmieszne). O ile jestem fanatycznym wielbicielem kretyńskich komedii z L. Nielsenem i nie trawie starań reżyserów tej drugiej grupy (Anger Managment i inne gnioty) to „Przyjaciel Gangstera” stał się moim zdecydowanym numerem jeden.

Powody:

- fenomenalne kreacje głównych bohaterów (Jane Reno i Gérard Depardieu)

- fenomenalne dialogi tychże

- fenomenalne przejścia pomiędzy kolejnymi scenami z udziałem w/w

- fenomenalny jest też brak gagów z „dolnej półki” gdzie oddawanie wydzielin ustrojowych gra główną role. Tak, tak młodzi czytelnicy, są też filmy, gdzie nie trzeba oblewać się moczem, aby było śmiesznie.

Powody są wystarczające, aby uznać tą produkcję za co najmniej komedię roku. Fakt, że film rozłazi się po 2/3 ale nawet dla tej pierwszej części warto iść do kina.

Gorąco polecam: 8/10.

http://www.imdb.com/title/tt0310203/

Posted in upadek kinematografii |

Leave a Comment

Please note: Comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.

-->